jak najprosciej dolaczyc do oryginalnego DVD polskie napisy od divxa?

Cytat:
tego?
takiego jednego kombajnu do obrobki DVD i konwersji z Divxami?



jednej aplikacji pewnie nie, nie wiem, nie znam wszystkich aplikacji

musisz wykonac wiele czynnosci
- sprawdzic synchronizacje napisow
- przekonwertowac napisy do formatu rozpoznawalnego przez program do
dvd
- rozbic material dvd na elementarne strumienie - osobno dzwiek,
osobno obraz
- przekonwertowac napisy na bitmapy
- zaimportowac bitmapy, obraZ  dzwiek do aplikacji do authoringu dvd

- skopiowac informacje i uaktualnic nowe pliki ifo
- polaczyc wszystkie strumienie w jedna kompilacje dvd
- przetestowac czy wszystko dziala jak nalezy

- ewent od razu wypalic na plyte zamiast na twardy.

dawno tego nie robilam wiec z pewnoscia i tak kilka spraw pominelam.
jak widzisz sporo pracy, sporo do poczytania, sporo czasu poswieconego
i minimum 3 aplikacje do sciagniecia, a darmowych to pewnie z 5

jesli chcesz kombajn do konwersji na divx to jest gordian knot, teraz
chyba sie to nazywa auto gordian knot, to kilka aplikacji
sprzegnietych w jednym interfejsie. przerob sobie na avi a potem o
wiele latwiej juz tylko pozostaje dopasowac napisy. jesli nie zalezy
ci na menu ani na formacie dvd, nie chcesz bawic sie z tym calym
majdanem i jednoczesnie zachowac zblizona jakosc to jest to najlepsze,
najszybsze i najlatwiejsze wyjscie.

zosia

 

Szukam darmowych odpowiedników

Witam po raz pierwszy!!

Poszukuję paru darmowych odpowiedników popularnych programów, oczywiście
pod Windows. Chodzi mi o to aby miały podobne funkcje i wygodną obsługę:

1. Photoshop i podobne - ale nie Gimp. Nie musi być baaaaardzo
zaawansowany, ale też nie za prosty.

2. Total Commander - koniecznie z wbudowanym klientem ftp.

3. Nero - tu parę programów oglądałem, jest biednie, ale może czegoś nie znam.

4. Cool Edit 2000 - czyli program do obróbki dźwięku

5. Połączenie WinAmpa z AudioCatalystem - czyli odtwarzacz mp3 połączony z
grabberem plików audio i de/enkoderem. Jest co prawda Quintessential CD,
ale działa wolno i jest niewygodny w obsłudze.

6. Getright - tu pewnie jest parę, ale nie który jest najlepszy.

7. uniwersalny archiwizator - koniecznie musi obsługiwać Zipy, Rary i Ace.

To chyba tyle... Dzięki za wszelkie info!!

Szukam darmowych odpowiedników

Cytat:Witam po raz pierwszy!!

Poszukuję paru darmowych odpowiedników popularnych programów, oczywiście
pod Windows. Chodzi mi o to aby miały podobne funkcje i wygodną obsługę:

1. Photoshop i podobne



Może Satori PhotoXL

Cytat:

2. Total Commander - koniecznie z wbudowanym klientem ftp.

3. Nero - tu parę programów oglądałem, jest biednie, ale może czegoś nie
znam.

4. Cool Edit 2000 - czyli program do obróbki dźwięku

5. Połączenie WinAmpa z AudioCatalystem - czyli odtwarzacz mp3 połączony z
grabberem plików audio i de/enkoderem. Jest co prawda Quintessential CD,
ale działa wolno i jest niewygodny w obsłudze.



Winamp jest darmowy. Zamiast AudioCatalyst polecam Exact Audio Copy. Wg mnie
( i innych też ) jest the best.

Cytat:| 6. Getright - tu pewnie jest parę, ale nie który jest najlepszy.



Używam FlashGet i nie mam problemów.
Cytat:

7. uniwersalny archiwizator - koniecznie musi obsługiwać Zipy, Rary i Ace.



Szukam darmowych odpowiedników


Cytat:Witam po raz pierwszy!!

Poszukuję paru darmowych odpowiedników popularnych programów, oczywiście
pod Windows. Chodzi mi o to aby miały podobne funkcje i wygodną obsługę:

3. Nero - tu parę programów oglądałem, jest biednie, ale może czegoś nie
znam.



EasyBurning, Burn4Free - na pewno lepsze nie sa:)

Cytat:

4. Cool Edit 2000 - czyli program do obróbki dźwięku



Audacity

Cytat:6. Getright - tu pewnie jest parę, ale nie który jest najlepszy.



Ja uzywam i polecam NetLeech

Cytat:7. uniwersalny archiwizator - koniecznie musi obsługiwać Zipy, Rary i Ace.



iceows - integruje sie z menu, obsluguje wszystkie znane mi formaty i w
dodatku jest free

pozdrawiam
piotrek

 

platne - odpowiedniki darmowych

Witam!

Czy jest gdzies w sieci lista - porownanie, zestawiajace programy platne i ich
freewarowe odpowiedniki ?
Ja wpadlem na to:
Windows Windows 2003 trial
MS Office  OpenOffice
Grafika Gimp
Tworz WWW Zajaczek

Ale co z :
nagrywanie CD
Antywir
VirtualCD (ew z kompresja obrazow jak w Virtual CD)
Obrobka dzwieku

inne :)

pingwin pozornie drapieÂżny


Cytat:
| mój dziadek kupił sobie ostatnio komputer, 3K wydał, legalny Windows
| itd. - dziadek
A czemu nie zaproponowales mu linuksa??



Nie miałem okazji. Zadzwonił do mnie jak już kupił i dziwił się co za
kretyn zrobił rejestrator dźwięku z limitem do minuty. Komputer kupił
dlatego, że wcześniej miał jakiegoś zipa z Windows 98 i tam też był ten
limit. Myślał, że nowe XP umożliwi mu nagranie głupich fafnastu minut
głosu. Jak widać mylił się.

Cytat:| darmowego oprogramowania pod Windows to zaproponuj jakiś dobry
| zamiennik. Powinno się dać to znaleźć w 30 sek. skoro to takie proste
| i
Nigdy nie potrzebowalem takiej aplikacji i nie znam zadnej.



Bo nie ma takiej, przynajmniej ja nie mogłem znaleźć, a szukam już kilka
dni. A ponoć tyle świetnego freeware pod Windows. Szczerze mówiąc nawet
płatnego nie znalazłem niczego co by spełniało wymagania (koleś chce
nagrać sobie kilkadziesiąt min. własnego głosu, proszę mi nie polecać
kombajnów do obróbki dźwięku bo nie tego szukam - to ma być proste,
emulować magnetofon, kilka przycisków i tyle, głupie GNOME czy KDE ma to
OOTB).

Cytat:| Buhahahah. Jakiej funkcjonalności. Wymień jedną...
Sciaganie naglowkow z serwera, bez sciagania tresci. Glownie tego mi
brakuje w Kmailu. No i ogromna konfigurowalnosc Pegasusa.



Ale powiedziałeś, że tego nie ma żaden z Linuksowych programów, a nie,
że KNode. Eh bez sesnu się z Tobą gada.

objawy choroby linuksowej

Cytat:
Obserwując tę lisę zuwazyłem takie objawy choroby linuksowej:
1) Kasandryczne wieszczenie bliskości opanowania świata przez MicroSoft
(połączone jednocześnie z posiadaniem systemu Windows na własnym koputerze)



To jest właśnie niepodważalny argument, że nawet tak zaciekli przeciwnicy
są zmuszani do posiadania Windows ;)

Cytat:2) Systematyczne powtarznie jaki to On (linuks) jest wspaniałay i ile
POTENCJALNIE (niestety) można w nim zrobić



Nie pasuję do tego opisu, wszystkim chętnym na zainstalowanie Linuxa wytykam
jego wady i sam się często wkurzam, czemu coś jest tak, a nie inaczej.

Cytat:3) Uporczywe głoszenie tezy, że oddawanie za darmo swojej pracy jest
wspaniałe (ciekawe jak zamierzją ci ludzie kupic mieszkania i nakarmic swoje
dzieci o ile mają a zapewne nie)



Nie jest wspaniałe, ale rzeczy tak podstawowe jak OS powinny być za darmo
i to, zdaje się, działa. Oprogramowanie specjalistyczne -- bynajmniej.
Programy graficzne, obróbki dźwięku -- tutaj nie wiem. Poza tym na zasadę
rentowności darmowego oprogramowania są całe filozofie.
Aha, i każde, zwłaszcza specjalistyczne, oprogramowanie, powinno być
Otwarte.

zwiazane z muzyka

Cytat:

Opis: GoldWave to zaawansowany program do obróbki, nagrywania, konwertowania i odtwarzania plików audio. Aplikacja pozwala na zastosowanie kilkudziesięciu efektów , umożliwia wycinanie lub wstawianie części plików muzycznych. Program umożliwia konwersję kilkudziesięciu formatów dźwiękowych, które obsługuje.

Program po angielsku.

a z freeware'owych programikówp polecam Audacity:
Audacity jest darmowym edytorem audio stanowiącym bezpłatną alternatywę dla takich programów jak Cool Edit Pro i WaveLab. Umożliwia nagrywanie i odtwarzanie sygnałów audio, importowanie i eksportowanie plików w formatach MP3, WAV, AIFF, Ogg Vorbis i inne. Umożliwia edycję dźwięków z wykorzystaniem wycinania, kopiowania i wklejania (z możliwością dowolnego cofania wykonanych operacji), miksowanie ścieżek oraz dodawanie efektów. Program posiada także wbudowany edytor obwiedni/amplitudy, regulowany moduł do wyświetlania spektrogramów i analizy częstotliwościowej dla programów do analizy audio. Posiada wbudowane efekty echa, zmiany tempa, usuwania szumu, a także umożliwia korzystanie z wtyczek efektowych VST i LADSPA
[url]
http://dobreprogramy.pl/i...=662&t=52[/url]

Programy i dodatki do tworzenia muzyki

no to ja zaatakuję temat niekonwencjonalnie i typowo jak na swoją osobę ;]

Ubuntu Studio
http://ubuntustudio.org/
pierwsze ubuntu studio było zacne..co do nowego..nie wiem ;] system baardzo prosty i milusi ;] masa fajnych programów ;]

Dyne:bolic
http://dynebolic.org/
ten system jest niezwykle lekki dzięki czemu działa wydajnie w trybie live CD..ale.. no właśnie tylko w trybie live CD...

JAD linux
http://jacklab.net/jacklaborg/english/
ten system nie jest już tak lekki jak pozostałe ale bardzo wydajny.. korzystałem z bety 1.0 przez jakiś czas i było całkiem ciekawie ;] i mimo wymagań chodził u mnie wydajnie ;]

Co wyróżnia te systemy od innych? to że są przystosowane do obróbki muzycznej bardziej niż przeciętny OS dzięki zastosowaniu odpowiednich elementów edycja dźwięku przebiega wydajnie ;] tzn. nie ma zniekształceń i opóźnień ;] wszystko przebiega wydajnie i prawidłowo ;]
poza tym okraszone są masą darmowych programów do edycji dźwięku i nie tylko ;]
co do live CD - wyniki pracy z dynebolic'a można zapisywać na dysku więc nie jest to zbytni problem ;] poza tym to fajna sprawa dla ludzi którzy nie chcą instalować systemu na dysku ;]

Cenzura

Koledze chyba chodzi o tzw "wypikanie" konkretnego fragmentu. Jeśli tak to proponuję wrzucić materiał do dowolnego programu edycyjnego i tam dołączyć na timeline drugą ścieżkę dźwiękową, gdzie w wybranym fragmencie dołożysz sobie jakiś dźwięk "piiiiii", zagłuszający treść na głównej ścieżce audio lub wyedytuj ściezkę główną i tam za pomoca kluczowania ścieżek audio spowoduj ściszenie lub eliminację dźwięku w wybranym fragmencie. Możesz także wyeksportować audio do zewnetrznego pliku, np. wav i poddać go obróbce w jakimś programie do edycji adio (program wedle upodobań). Po przygotowaniu zmian podpinasz go w programie edycyjnym wideo zamiast oryginalnej ścieżki audio i zgrywasz gotowca na nowy plik.

Aby uniknąć kosztów i ponownego kodowania możesz całą operację (oprócz samej edycji audio, ale jest też kilka darmowych programów tego typu) z powodzeniem zrobić w VirtualDubMod'zie. Pamiętaj aby podczas zgrywania końcowego w menu "Video" zaznaczyć opcję "Direct stream mode" dzięki czemu unikniesz ponownego kodowania materiału wideo z nową ścieżką audio. Wymianę, kasowanie i eksport ścieżki audio wykonasz w oknie "Streams" w pozycji "stream list"
To chyba będzie najłatwiej i najszybciej oraz najtaniej, ponieważ VirtualDubMod jest programem darmowym, a przy tym nietuzinkowym.
Mam nadzieję ze o to Ci chodziło, pzdr.

Strony z programami do syntezy głosu...

Rhetorical Rvoice:
http://194.105.160.50/cgi-bin/rvoicedemo.cgi

AT&T :
http://www.naturalvoices.com/demos/index.html

Audacity 1.20 :
http://www.komputerswiat....rymuzyczne.html

Wchodzimy na podane powyżej strony- tam mamy pola w które wpisujemy tekst. Gotowy sampel zapisujemy jako *.wav. Jest już gotowy do obróbki pod Audacity .Ja osobiście polecam Soundforga. Lub równie dobrego Soundprobe. Ten ostatni jest do pobrania na www.soundprobe.com. Jest to program trial i ma się 30 dni za darmo pełny program ze wszystkimi funkcjami. Polecam też ściągnięcie z tamtej strony darmowych pluginów do Soundprobe min obsługujących wiele formatów dźwięku.

Najlepsze aplikacje open source

Redaktorzy amerykańskiego magazynu InfoWorld po raz drugi przyznali tytuły najlepszym aplikacjom open source. Wyboru "najlepszego darmowego oprogramowania na świecie" dokonano w kilku kategoriach, w tym bezpieczeństwo, sieć, współpraca, narzędzia programistyczne i aplikacje projektanckie.

W tym roku liczba kategorii konkursowych zwiększyła się znacznie w porównaniu z rokiem 2007, kiedy to nagrody BOSSIE redakcja InfoWorld (magazyny wchodzącego w skład grupy IDG) wręczyła po raz pierwszy. Łącznie w ośmiu kategoriach znalazło się 60 narzędzi. Niektóre z wyborów, jak pisze Doug Dineley z InfoWorld Test Center, były proste - np. OpenOffice.org, Snort (detekcja włamań do sieci) czy Asterisk (telefonia IP).



Za najlepsze narzędzia "produkcyjne" (kategoria obejmująca aplikacje ogólnego zastosowania) uznano Audacity (edycja dźwięku), Blender (modelowanie 3D), Firefox (przeglądarka internetowa), GIMP (obróbka obrazu), OpenOffice.org (pakiet biurowy) oraz PDFCreator (tworzenie dokumentów PDF).

Wśród najlepszych programów w kategorii bezpieczeństwo znalazły się m.in. AppArmor (bezpieczeństwo aplikacji), SmoothWall Express (zapora sieciowa), TrueCrypt (szyfrowanie danych), Metasploit Framework (symulacja zagrożeń) czy też wspomniany już Snort.

W kategorii Systemy operacyjne i middleware wyróżniono m.in. Ubuntu, CentOS (system operacyjny dla serwerów), phpMyAdmin (administracja MySQL) i bazę danych MySQL

DiGiT

Szybcy i Wściekli czyli Alpy Drift 2009

Po kilku nocach nierównej walki z darmowymi kodekami, programami do obróbki i związanymi z nimi problemami... coś na małe zaspokojenie apetytów

Filmik ze zjazdu ze Stelvio Pass Lanserskiego, żeby się dało Miatki w kadrze z góry złapać. Potem już było nielansersko, czyli dużo szybciej Część z tego oczywiście załapała się na onboardy, ale to następnym razem...

A więc oto i on - pierwszy filmik z Alps Tour 2009
http://www.youtube.com/watch?v=l2c6yELVPaE

Komentarze do rzeczywistości mile widziane Do filmiku mniej, bo o jakimś ładnym montażu i zgraniu z dźwiękiem w tym sofcie nie bardzo może być mowa... Trzeba będzie skombinować coś lepszego.

Sprzęt komputerowy (i problemy z nim związane)

Cytat:ja mam taki problem, ze muszę nagrać jeden tekst na fonetykę do siebie, i bym chciał nagrywać to wszystko po jednym paragrafie, a potem połączyć to w jedną całość (jakbym od razu nagrywał cały tekst, byłyby większe szanse, że gdzieś w trakcie czytania bym się pierdolnął, i bym musiał od początku nagrywać). jaki jest jakiś prosty, darmowy program, którym bym mógł to zrobić?


Chyba najlepszym programem z tych darmowych do obróbki i montażu dźwięku jest Audacity: http://audacity.sourceforge.net/

a jak z legalnościa programów u forumowiczów ???

Zgodze sie w przypadku systemu operacyjnego. Tu jenak mimo wszystko nie kazdy potrafi czy ma mozliwosc przeniesc sie z Windowsa na cos darmowego (np. Linux). Ale nikt nie kaze uzywac np Offcy 2003 w domu. Do tych zastosowan wystarczy cos darmowego (OpenOffice czy StarOffice5). Jak ktos chce pisac progsy w domu, to tez nie wykorzysta calego np. VisualStudio. Na początku moze uzywac darmowych kompilatorów, a jesli bedzie chcial zajmowac sie tym zawodowo, to wtedy dopiero kupi (niech juz bedzie) te VS.
Nieco gorzej ma sie sprawa z programami graficznymi - z darmowych znam tylko GIMPa (ale pewnie są i inne). Do obrobki dzwieku tez sie cos moze znajdzie. Inne mniejsze aplikacje, np. kompresor. Jest platny WinRAR, ale jest tez calkiem dobry i darmowy 7Zip - rozpakowuje format RARa 3 i pakuje we wlasnym 7z nawet skuteczniej niz RAR) - przy tym ma wiekszosc innych potrzebnych funkcji (dane naprawcze, SFX..).
Reasumując, jakby ktos chcial i sie postaral, to poza systemem operacyjnym, mozna miec reszte wazniejszych aplikacji zupelnie legalnie (to moja prywatna opinia)

Głośnośc "Aerial Tal"

I jeszcze w tym samym temacie. Można podnieść poziom nagrania używając do tego celu darmowego programu załączanego do nagrywarek np. LG o nazwie: "Easy CD Creator" firmy Adaptec lub podobnego programu o podobnej nazwie firmy Roxio (chyba nowsza wersja tego samego). W tych pakietach jest edytor dźwięku, któy umożliwia dowolną obróbkę pliku muzycznego, a wtym podniesienie lub wyrównanie poziomu. Procedura wymaga zapisania na dysk zawartości płyty (tym samym programem) i po obróbce ponownego zapisu na nośnik CD. I po kłopocie. Sorry. Ale na wstępie nie zajażyłem problemu.

Głośnośc "Aerial Tal"

Cytat: I jeszcze w tym samym temacie. Można podnieść poziom nagrania używając do tego celu darmowego programu załączanego do nagrywarek np. LG o nazwie: "Easy CD Creator" firmy Adaptec lub podobnego programu o podobnej nazwie firmy Roxio (chyba nowsza wersja tego samego). W tych pakietach jest edytor dźwięku, któy umożliwia dowolną obróbkę pliku muzycznego, a wtym podniesienie lub wyrównanie poziomu. Procedura wymaga zapisania na dysk zawartości płyty (tym samym programem) i po obróbce ponownego zapisu na nośnik CD. I po kłopocie. Sorry. Ale na wstępie nie zajażyłem problemu.


No chyba będę musiał tak właśnie zrobic, zresztą sam o tym myślę od dawna. Tylko (wiem, uparty jestem i czepiam się, ale bluszcze już tak mają) szkoda, że w ogóle musze coś z tym zrobic, wolałbym słuchac sobie oryginalnego CD z pięknym obrazkiem prania na sznurze

Komputer-Guru: Skończ mojego koszmaru (Sampler)

O, jak dawno mnie tutaj nie bylo...

Instrumenty i programowe sequencery mają pewne właściwości, które posiadają i inne "przedmioty" służące do wydobywania i obróbki dźwięku. Tak więc możliwości i stopień skomplikowania (a więc i czas poświęcony na naukę posługiwania się danym programam) zwykle idą w parze - trudno jest więc polecić coś o dużych możliwościach i jednocześnie prostego w obsłudze. W przypadku "dużych" nowoczesnych programów przeczytanie podręcznika + pewien czas włożony w doświadczenia są konieczne.

Mam też pewne uwagi odnośnie MIDI. Wiem, że niektóre osoby utożsamiają MIDI z bankiem tandetnych brzmień pokładowego syntezatora w Windowsie, ale tak naprawdę MIDI to protokół wymiany danych pomiędzy sprzętem i oprogramowaniem muzycznym, więc jakość dźwięku, który uzyskujesz przy posługiwaniu się instrumentarium (także wirtualnym) MIDI może być bardzo różna (w tym "zawodowa").

Z tego co piszesz wynika - tu absolutnie zgadzam się z Elektrobim - że potrzebny Ci sequencer. Cubase (niekoniecznie SX, może jednak coś tańszego - warto przejrzeć stronę dystrybutora) lub Live byłyby chyba najlepszym wyborem. Ewentualnie możesz najpierw spróbować czegoś darmowego (Traction byl darmowy przynajmniej przez jakiś czas), może http://www.frieve.com.

A nawiązując do poetyki Twojego postu: to nie jakiś "komputer-guru" będzie w stanie rozwiązać Twoje dylematy, raczej musisz samemu włożyć trochę wysiłku w poznanie narzędzi, którymi zamierzasz się posługiwać.

Pozdrawiam wszystkich (pijących i niepijących).

Pytanie poczatkujacej

Cytat: dźwięki wyjściowe nagrywam w FL (świetny Sytrus, Wasp i Buzz Generator!), obrabiam wstępnie (szczególnie bity dobrze robi się w FL, chociaż brzmią trochę "generic")
Używam sporej ilości VST, do testowania których Ableton nadaje się bardzo dobrze. Jest też najlepszy do pracy z samplami. Ponadto cechuje go wielka poliwalentność i giętkość.



ja wszystko, oprócz obróbki pojedycznych śladów, robię we fruity. a brzmienie bitów zależy głównie od tego, jakich sampli czy generatorów się używa - jak się pracuje na samplach, które są we fruity, to w rzeczy samej bity brzmią typowo. i myslę, że tu leży sedno - kluczem jest zbiór sampli, program jest sprawą drugorzędną. trzeba się bawić, zbierać, tworzyć swój zbiór sampli, bo korzystając z sampli dawanych z programami zawsze się będzie brzmiało tak sobie.
no i rzeczywiście trzeba sobie trochę wtyczek bądź kupić, bądź pościągać z sieci (bo dużo darmowych można dostać), bo te we fruity, czy nawet abletonie sa takie sobie - zwłaszcza reverby i delay'e. no i ja osobiście nie przepadam za fruit'owymi synthami - uzywam tylko 3xosc (tam sobie puszczam 3 razy sinusoidę i mam takie miękkie brzmienie).
a do abletona mam takie zastrzeżenie, że jego opcja time stretching jest taka sobie (nie mówiąc już o tym, jak ktoś chce sobie zmienić akcenty w jakimś rytmicznym loopie).

no ale to może trochę akademicka dyskusja, bo chodzi o podstawy.

ja głosuję za fruity loops wersja 5

Jak jest tworzony ambient?

Cytat: Wiem ze to zalezy od inwencji twórcy, ale chyba są jakieś programy do obróbki, modyfikacji, zmiany tych dźwięków "życia codziennego"...


Ok, najlepiej zacznij od czegoś w miarę prostego i darmowego. Audacity jako edytor sampli w zupełności powinien wystarczyć na początek. Do tego jakiś sequencer (czyli narzędzie, w którym będziesz mógł zintegrować zarejestrowane i przetworzone próbki, dżwięki wydobyte z instrumentów wirtualnych, itp.). Do tego celu niezły byłby Reaper (koszt minimalny), może koledzy podpowiedzą jakieś inne rozwiązania.

Oczywiście im głębiej w las, tym więcej drzew: wielu muzyków próbuje teraz eksperymentować z nietypowym oprogramowaniem, ale dobrze jest zacząć od podstaw i prostych programów.

Obróbka audio

zalezy do czego używasz Do profesjonalnego twozenia muzy polecam płatne ale dla wlasnej amatorskiej pracy i obrobki dźwieku, nagrywania wystarcza mi freeware i tutaj nie sa gorsze. Jesli kogos stac na drogie pozradne programy niechkupuje jak najbardziej ale nie wszystkich w tym kraju na nie stac niestety dlatego bede popieral i zachecal do uzywania darmowego ale legalnego oprogramowania.

Mam problem z głośnością dodanych dźwięków przy atakach.

Cytat:matiapis, niestety Mugen ma z tym problemy czyli z volume ... najlepiej podglosnic dzwiek ktory jest wstawiony w SND to najpewniejszy sposob a zrobisz to praktycznie kazdym programikiem do obrobki dzwieku czyli sporo jest darmowych i prostych w obsludze



Dziękuję za pomoc. Zgadza się , najlepiej jest zwiększyć głośność pliku z dźwiękiem jakimś programem.

programy graficzne

Cytat:nie zakladam nowego tematu w koncu to moj wiec pozwalam off topowac

Szukam teraz programu do obrobki plikow mpeg. Narazie interesuje mnie podlozenie dzwieku do tegoz filmiku... preferowalbym jakies latwe najlepiej polskie programy znacie cos?



z platnych Adobe Premiere
z darmowych Virtual Dub powinien starczyc

Kto oceni ?

Scarmus, hamuj się trochę...

PolarGlare, proponuje dograć głos do jakiejś muzyczki. Np. za pomocą darmowych programów do obróbki dźwięku. Wystarczy, że masz mikrofon do kompa, ściągasz (ekhm.. to znaczy 'załatwiasz' sobie) jakiś plik muzyczny do karaoke z wyciętą ścieżką wokalną i dogrywasz swój wokal. To takie luźne rady/propozycje.

Sam głos nagrany na telefon nie za dużo powie.

1

Cytat:Aha, jeszcze jedno. A w jakim programie stworze te "robaczki"?


Jeśli chcesz jechać na darmowym oprogramowaniu to:
Do modeli 3D:
- Maya PLE
- Blender 3D
- 3D Canvas

Do tekstur:
- GIMP
- Pixia
- Texture Maker

Do audio:
- Audiacity - do nagrywania obróbki dźwięków
- MAGIX Music Maker Basic Edition - do muzyczki

INNE:
- LiquidIcon XP (do ikonki dla Twojego mod'a )
- StarUML - do projektowania algorytmów np.: AI dla Twoich potworków w postaci schematów blokowych (znacznie ułatwia później skryptowanie)

I tyle chyba styknie

cos jak CuBase pod linuxa

Poszukuje darmowego programu pod linuxa o podobnych mozliwosciach jak Cubase. Czyli obrobka dzwiekow, obsluga interfejsu midi, zmienianie barwy dziwieku itp.... Bardzo pilnie go potrzebuje. Mam nadzieje, ze takie cos istnieje...

Kurs Tworzenia Piosenek

1.2 CO NAM BĘDZIE POTRZEBNE

Czyli co musisz zebrać zanim zaczniesz naukę?

Po pierwsze, plik MP3 z muzyką, do której będziemy podkładać kroki. Zatrzymajmy się na moment na tym etapie. Stepmania pozwala na ułożenie kroków pod dowolny rodzaj muzyki. Musisz jednak wiedzieć, że wybór powolnej, romantycznej ballady jako swój pierwszy simfile to nie jest najlepszy pomysł, bo im mniej wyraźny rytm piosenki tym trudniej układać kroki. Polecam Ci na początek wybór jakiejś tanecznej, rytmicznej piosenki, gdzie łatwo możesz wystukać rytm palcem (nawet nie wiesz jakie to będzie pomocne). Kiedy już nabierzesz doświadczenia, niestraszne Ci będzie układanie kroków nawet do bluesa.

Przykład dobrej piosenki z wyraźnym rytmem:
[1] [2]
i przykład złej piosenki, do której cięzko ułożyć kroki:
[1] [2]

Nie należy się również zabierać za piosenki w wykonaniach "na żywo", lub piosenki starsze niż z lat osiemdziesiątych. Taka muzyka nie była masterowana na komputerze, a co za tym idzie, nie uda się dobrać do niej równego tempa (przyjmij po prostu na wiarę, że się nie da).

Potrzebujesz również programu do obróbki dźwięku, na przykład darmowego Audacity. (znajdziesz go u nas w downloadzie: >LINK<)

Do wyznaczania tempa piosenki będzie Ci potrzebny program o nazwie MixMeister BPM Analyzer, ściągnij go stąd: >LINK<.

Do ustalania dokładnej synchronizacji przyda się program DDReamStudio, do pobrania tutaj: >LINK<

No i na koniec, niezbędny będzie pusty plik SM, który znajdziesz tutaj: >LINK<

Programy do efektow specilanych

Z darmowych znam tylko te programy do obróbki Video acz zaznaczam nie znam ich od strony praktycznej. Więc za wszelkimi poradami polecam obrócić się w Google albo w Helpie do tych programów

Jahshaka 2.0
http://switch.dl.sourcefo...0-installer.exe

Jahshaka to znakomity, bezpłatny program umożliwiający edycję, dodawanie efektów specjalnych, animacji i dźwięków do materiałów video. Program jest uznawany za ciekawą alternatywę dla aplikacji komercyjnych takich jak Adobe After Effects. Jahshaka posiada miedzy innymi narzędzia do modelowania efektów 3D, poprawiania kolorystyki, tworzenia efektów 2D/3D, animowania elementów w czasie rzeczywistym, co pozwala na obserwacje niemal natychmiastowo wprowadzanych zmian. Aplikacja bazuje na technologii renderowania OpenML i OpenGL. Istotnym elementem Jahshaki jest współpraca z wieloma formatami audio-video, a jej kolejnym walorem jest możliwość instalacji na wielu platformach: Windows, Linux i Mac.

ZS4 Video Editor 0.958
http://devel.zs4.org/t@b_..._0703161351.exe

ZS4 (ZweiStein) Video Editor to bezpłatny program służący nie tylko do edycji materiału video (co sugeruje nazwa) ale także tworzenia filmów będących kombinacją materiału video, audio oraz zdjęć. Założeniami twórców było stworzenie programu podobnego do edytora grafiki, rozbudowanego o linię czasu. Możliwe jest dodawanie nieograniczonej ilości ścieżek, a także stosunkowo rozbudowana edycja grafiki. W edytorze znajdziemy spory zestaw filtrów i efektów (w sumie ponad 150), dzięki czemu możemy łatwo osiągnąć profesjonalnie wyglądające rezultaty. Materiał źródłowy może być przechwytywany z różnych urządzeń lub wczytywany z plików, a gotowy projekt można zapisać różnych formatach. Interfejs ZS4 Video Editora na pierwszy rzut oka jest dość nietypowy, w gruncie rzeczy jest on jednak stosunkowo prosty w obsłudze.

Montaż i obróbka dźwięku

Hej. Szukam dobrego najlepiej darmowego programu do obróbki i montarzu dźwięku. Możecie mi coś polecić?
Pozdrawiam

Programy do zabawy z dźwiękiem

Poszukuję jakiegoś sensownego i najlepiej darmowego programu do obróbki dźwięku. Próbowałem z Pro Tools Free, no ale niestety działa tylko na macu i windozą 98/me - z xp'kiem już nie, bo jakże by mogło być inaczej... może znacie coś takiego? Oprócz Audacity, bo to badziew :P

Program do podglądu

sprawa jest dosc zlozona.

z jednej strony mamy ludzi, ktorzy do robienia filmu z zabawy w strzelanino uzywaja Premiere, After Effects, Combustion, 3D Studio Max i nie wiadomo czego jeszcze. jasne jest, ze uzywaja piratow, bo nigdy w zyciu do zrobienia takich pierdolow nie uzywali by tak drogiego i zaawansowanego softu.

niestety doprowadza to do sytuacji, gdy naprawde kazde gowno ludzie chca robic przy pomoce AE i innych zaawansowanych programow, a czasem wystarczy sharewareowy program do montazu (czy nawet ten prosciutki dolaczony do karty - typu Ulead Video Studio) i MS Paint. mnie to osobiscie denerwuje. podobnie jest w obrobce dzwieku - ludzie czesto uzywaja wtyczek drogich w cholere zamiast sprobowac zrobic to samo tymi darmowymi. i tak w tych warunkach (amatorskich) efekt bedzie podobny - Shit In = Shit Out.

z drugiej strony sa ludzie, ktorzy staraja sie placic za soft. ale mysle, ze gros z nich placi tylko za "duze" programy. bo jakos latwiej wydac kilka tysiecy na program do montazu niz te kilkaset zlotych na np. Scenalyzera... tak mi sie wydaje.

problemem sa ceny tego softu i brak pieniedzy ludzi bawiacych sie w amatorskie filmowanie. ale niestety takze brak jakiejs pokory i wlasnie nie przesadzanie z uzywanym oprogramowaniem - przyznam sie bez bicia, ze tylko raz uzylem takiego softu (w Esefie - miecze swietlne w 3D Studio) i do dzis zaluje:). nasze filmy nigdy nie potrzebowaly super efektow - starczal zawsze program do montazu (mniej lub bardziej legalna wersja UMS, czy teraz legal Video Vegas) i naprawde cos na poziomie MS Painta.

kase na VV wydalem z przyjemnoscia, wcale nie czulem zalu, ze przeciez moge piracic ten soft, wiec po co glupi za niego place. wydaje mi sie, ze procz pieniedzy jest to tez kwestia podejscia, czy moze nawet ostrzej szacunku dla pracy wlasnej i innych.

JVC i cyrki z plikami mod pod Vista

Cytat:

| Niestety nie jest to zwykły mpeg nawet po zmienieniu rozszerzenia, też
| się na tym przejechałem. Jest to mpeg z dźwiękiem w formacie dolby
| digital.

Kurcze, ile razy mozna pisac, ze pliki .mod obrabia bez problemu Adobe
Premiere Elements 4 !!!!

Jingiel



Witam
Informacja z danych technicznych programu.

MPEG-1, MPEG-2, MPEG-4, H.264, DV, AVI, Windows MediaR, QuickTime, JVC
Everio MOD (tylko importowanie), 3GP, ASF (tylko

    A więc tylko import został podany a z moich sporych walk z tym formatem
może wynikać że jednak to trochę mało. Ale pobiorę ten program i sprawdzę
jak faktycznie to wychodzi. Być może będzie OK.

Ulead Video Studio 11,5 PLUS bezpośrednio obrabia pliki TOD. Pobierasz je z
kamery metodą kopiuj-wklej na dysk. Możesz pliki TOD przekonwertować na MPG
programem dołączonym Power Director Expres lub niezależnym np MPEG -
Streamclip (w wersji darmowej pojedyncze pliki) Obrabiasz MPG w Ulead albo
każdym innym programie obsługującym FHD - montujesz i tniesz i co tam chcesz
zrobić. Plik wyjściowy zapisujesz tak jak w pierwszym pliku czyli bez
zmian!!!.

Każda próba kompresji (zmiany parametru obrazu na inny niż wejściowy) na tym
etapie spowoduje wystąpienie utraty płynności obrazu. Tak powstały plik FHD
niezależnie (np jak używasz Uleada to go zamykasz i ponownie otwierasz
zakładkę do kreacji filmu) wkładasz do programu do authoringu i przetwarzasz
na DVD. Może to być dołączony Power Producer lub ten z ULEADA.

NAJWAŻNIEJSZE
Cała obróbka filmu (zgrywanie, montaż, authoring) powinna odbywać się na
systemie POZBAWIONYM WSZYSTKICH OBCYCH KODEKÓW!!! A więc łącznie z
usunięciem kodeków z systemu w sprzęcie.

Prawa mysz -  Mój komputer - właściwości - sprzęt - menadżer urządzeń -
kontrolery dźwięku wideo i gier- kodery dekodery wideo-właściwości-usuń...
Ufffff

Usuwasz do czysta i zostawiasz zakładkę otwartą!!!!
Zamknięcie jej spowoduje ponowne wgranie kodeków systemowych i utratę
płynności.

Wcześniej usuwasz wszystkie kodeki które wgrałeś w "usuń programy"

Dopiero to da możliwość uzyskania przyzwoitych efektów końcowych na DVD.
Ponieważ nie mam odtwarzacza FHD, HD to nie sprawdziłem czy ta metoda jest
skuteczna w tej jakości. Przypuszczam że będzie dobrze bo główna przyczyna
utraty płynności ruchu w plikach TOD leży w tym że programy do obróbki
kojarzą dowolnie kodeki z systemu a jest ich na czystym systemie aż około
270 a to wpływa w jakiś przedziwny dla mnie sposób, na płynność ruchu w
obrazie z plików TOD.

Firma ta za taki moim zdaniem bubel programowy powinna trafić do kosza!!!!.
Jak powiedział mi wczoraj mój kolega informatyk to prawdopodobnie było tak
że JVC wyprodukowała fajną kamerę bez projektowania do niej
oprogramowania!!!!

Pozdrawiam Włodek
    Pozdrawiam Włodek

PRzyczyny (nie)popularności linuxa - próba usystematyzowania

NIe lubię siedzieć bezczynie i z nudów próbuję usystematyzować temat.

WYchodzi mi, że trzeba podzielić userów na dwie grupy:
1.      Indywidualni
2.      Instytucje

WEwnątrz podziału wyróżniam (na korzyść linuksa)

1.      Indywidualni
1.1             Wirusy (brak ułatwia życie, bezpieczeństwo własnych danych)
1.2             Stabilność (system działa długo bez zastrzeżeń - brak
                        problemów z przenoszeniem danych na
                        nowoinstalowany system, spokój ducha)
1.3             Wymagania sprzętowe (do pracy wystarczą komputery kilkuletnie)
1.4             Koszty (złodziejom nie robi różnicy czy kradzione, ale coraz
                        większa grupa ludzi ma satysfakcję z używania
                        darmowego oprogramowania)

2.      Instytucje
2.1             Wirusy (jak wyżej)
2.2             Stabilność (jak wyżej)
2.3             Możliwości - wielowątkowość, otwartość, spełnianie standardów
                i nie zamykanie się
2.4             Koszty (poza szkoleniem i wdrażaniem - brak)

WEwnątrz podziału wyróżniam (na niekorzyść linuksa)

1       Indywidualni
1.1             Przyzwyczajenie ('bo ikonki inaczej wyglądają')
1.2             Brak oprogramowania rozrywkowego ('bo gry nie działają')
1.3             Wygoda (mam już system który działa, to co że kradziony')
1.4             Niewiedza (że system kradziony, że jest alternatywa)

2.      Instytucje
2.1             Niekompatybilność (a przynajmniej takie przekonanie)
2.2             Brak motywacji do zmian (skoro działa - nie dotykać)
2.3             Koszty ('Nie będziemy oszczędzać-od wszystkiego mamy 10%'
                "Miś", 1980), wydawanie nie swoich pieniędzy
2.4             Brak specjalistycznego oprogramowania (system może
                być najwspanialszy, ale jak nie ma programów to jest do
                niczego)

CZy cos pominąłem?
MYślałem nad przykładami wykorzystania linuksa w firmach jako platformy i
okazuje się, że od dawna niejestem w temacie... kiedyś to szło jakoś tak:
        - obróbka filmów kinowych do formatu wielkoformatowego - IMAX - odśnieżanie
obrazu, sterowanie dźwiękiem - niestety na stronie imaxa już nie ma o tym
informacji
        - efekty do Titanica
        ...

HEh.
LIczę na podpowiedzi czy ma sens ta systematyka. NO i może się komuś
przyda :-)

POzdrawiam

PRzyczyny (nie)popularności linuxa - próba usystematyzowania


Cytat:WEwnątrz podziału wyróżniam (na korzyść linuksa)

1.      Indywidualni
1.1             Wirusy (brak ułatwia życie, bezpieczeństwo własnych
danych) 1.2             Stabilność (system działa długo bez zastrzeżeń -
brak
                        problemów z przenoszeniem danych na
                        nowoinstalowany system, spokój ducha)



No nie przesadzajmy, to był dobry argument za czasów Win98. Od tego czasu
Windows poczyniło znaczne postępy.

Cytat:1.3             Wymagania sprzętowe (do pracy wystarczą komputery
kilkuletnie)



Chyba żartujesz, albo działasz na RedHat 5.2

1.4             Koszty (złodziejom nie robi różnicy czy

Cytat:kradzione, ale coraz
                        większa grupa ludzi ma satysfakcję z używania
                        darmowego oprogramowania)



To darmowe oprogramowanie, co chodzi pod Linuksem, jest tak samo darmowe
pod Windows.

Z czterech argumentów, zostaje jeden - wirusy. Faktycznie problem,
szczególnie dla nieświadomych informatycznie użytkowników.

Cytat:2.      Instytucje
2.1             Wirusy (jak wyżej)



Instytucje mają zazwyczaj (bo je stać) pakiet Symanteca, albo coś
podobnego, adminów pilnujących interesu i politykę posługiwania się
komputerami.

Cytat:2.2             Stabilność (jak wyżej)



Jak wyżej

Cytat:2.3             Możliwości -
wielowątkowość, otwartość, spełnianie standardów
                i nie zamykanie się



Standardy korporacyjne, to jak na razie MSOffice, mało kogo obchodzi
otwartość, a w każdym razie nie jest to jakaś decydująca zaleta.

Cytat:2.4             Koszty (poza szkoleniem i wdrażaniem - brak)



Tańsze jest szkolenie, czy kupienie systemu, który pracownik z grubsza
zna?

I znowu, zalety, które nie są zaletami.

Cytat:WEwnątrz podziału wyróżniam (na niekorzyść linuksa)

1       Indywidualni
1.1             Przyzwyczajenie ('bo ikonki inaczej wyglądają')



Etam. Z wersji na wersję Windows potrafił się mocno zmieniać, łącznie z
ikonkami. Jakoś to nie odstraszyło klientów.

1.2       Brak oprogramowania rozrywkowego ('bo gry nie działają')

Nie tylko rozrywkowego.

1.3       Wygoda (mam już system który działa, to co że kradziony')

Łał, Windows używają złodzieje...

1.4       Niewiedza (że system kradziony, że jest alternatywa)

... i to na dodatek głupi złodzieje.

Cytat:2.      Instytucje
2.1             Niekompatybilność (a przynajmniej takie przekonanie)



Jasne. Co za problem zmienić ERP, CRM czy własne rozwiązania. Żaden.

Cytat:2.          Brak motywacji do zmian (skoro działa - nie dotykać)



No a niby dlaczego zmieniać?

Cytat:2.3    
        Koszty ('Nie będziemy oszczędzać-od wszystkiego mamy 10%'
                "Miś", 1980), wydawanie nie swoich pieniędzy



Gdyby w firmach prywatnych królował Linuks, mógłbyś takie bzdety pisać.

Cytat:2.4             Brak specjalistycznego oprogramowania (system może
                być najwspanialszy, ale jak nie ma programów to jest do
                niczego)



O, jedyny argument w miarę sensowny.

Cytat:CZy cos pominąłem?
MYślałem nad przykładami wykorzystania linuksa w firmach jako platformy
i okazuje się, że od dawna niejestem w temacie... kiedyś to szło jakoś
tak:
        - obróbka filmów kinowych do formatu wielkoformatowego - IMAX -
        odśnieżanie
obrazu, sterowanie dźwiękiem - niestety na stronie imaxa już nie ma o
tym informacji
        - efekty do Titanica
        ...

HEh.
LIczę na podpowiedzi czy ma sens ta systematyka. NO i może się komuś
przyda :-)



Etam, chyba jako flejmmaker :)

Dlaczego darmowy soft jest jeszcze ,,niedojrz ały komercyjnie''


Cytat: | Witam wszystkich debatowiczów,

| Od pewnego czasu obserwuję u siebie w szkole tworzącą się grupkę osób,
| ze wszystkich stron wychwalających darmowe (otwarte) oprogramowanie.
| Mówią że ,,Linuch'' jest ,,cacy'' a, że Microsoft ,,be'' i tak dalej.

To chyba taka moda - Microsoft jest obciążony jakąś wrodzona, genetyczną
skazą, zgodnie z którą każdy jego software nadaje się od razu do wrzucenia
do kosza.



Coś w tym jest. Tyle że nie do wyrzucenia do kosza, ale do dramatycznego
jxhejvnavn użytkowników ;).

[...]

Cytat:Nie znam się za bardzo na poważnych rozwiązaniach serwerowych, więc nie
zabieram tutaj głosu, ale z dostępnych mi informacji wynika, że w
rozwiązaniach desktopowych mało który program linuksowy dorównuje aplikacjom
windowsowym - pomijam oczywiście platformę Apple'a. A dla mnie to podstawowe
kryterium przydatności.



No. Tu przesadziłeś. Ale lekko ;). Poważniej, to IMHO wybór i jakość
narzędzi sieciowych pod Linuxem przewyższa to, co jest pod Windows (chyba,
że uwzględnimy porty do win32, które działają tak sobie). Myślę tu o
klientach poczty (Evo, Kmail, Sylpheed, że o konsolowych nie wspomnę), IM,
klientach news, przeglądarkach (obok derywatów Mozilli i Opery jest jeszcze
Konqueror).

Do tego jest jeszcze sporo bardzo przyzwoitych narzędzi do różnych różności
(obróbka dźwięku, webmastering, grafika),z reguły znacznie lepszych od
swoich darmowych odpowiedników pod win, jednak istotnie uboższych od
odpowiedników komercyjnych. Niestety tych drugich na L jest jak na
lekarstwo. Tu oczywiście decydują potrzeby - jak ktoś ma ochotę raz na

kosztuje o drobne 3150 zł taniej

Cytat:Tyle się gardłuje na temat, pierwszy przykład z
brzegu, doskonałości GIMP-a, ale każdy zawodowy grafik odrzuci taką
propozycję.



Natomiast ja, profesjonalistą w dziedzinie grafiki komputerowej nie będąc,
będę się oblizywał z przyjemnością na myśl o GIMPie. Oczywiście, że PS nie
dorównuje, ale kosztuje 3342 zł mniej, a w edycji zdjęć z cyfrówki sprawi
się znacznie lepiej niż używany przeze mnie Picture Publisher 8 (bo jest
szybszy, rzadziej się wywala i ma lepsze filtry). Natomiast przewaga PSP
nad GIMPem już taka oczywista nie jest, a ten pierwszy też cokolwiek
kosztuje (dokładniej 660 zł)

Cytat:I tak jest z mnóstwem innych kategorii.



Ano właśnie.

Cytat:Kiedyś pewien zawzięty amigant przekonywał mnie, że w Amidze w każdej
kategorii jest pięć lepszych programów niż najlepszy na peceta. Wziął się za
to człowiek znający obie maszyny i wyśmiał takie twierdzenia.



Każdy, kto zna Linuksa i Win wyśmieje podobne twierdzenia rówież w
odniesieniu do porównania Linux<Windows. Jednak przewaga Windows ani tak
oczywista nie jest, jak ją malujesz, ani nie w każdej dziedzinie można w
ogóle o niej mówić.

Cytat:Póki co, nie mam najmniejszego zamiaru opierać swojej endjuzerskiej
egzystencji na Linuksie i jego aplikacjach.



Jest to po prostu twój wybór. Natomiast teraz (nie za linuksiarskie pół
roku) możliwe jest endjuzerskie korzystanie z Linuksa, bez zmiany
przyzwyczajeń (tj. ba być ładnie, przyjaźnie i graficznie) w bardzo wielu
przypadkach. I tyle.

Dlaczego darmowy soft jest jeszcze ,,niedojrz ały komercyjnie''

Cytat:

No. Tu przesadziłeś. Ale lekko ;). Poważniej, to IMHO wybór i jakość
narzędzi sieciowych pod Linuxem przewyższa to, co jest pod Windows
(chyba, że uwzględnimy porty do win32, które działają tak sobie).
Myślę tu o klientach poczty (Evo, Kmail, Sylpheed, że o konsolowych
nie wspomnę), IM, klientach news, przeglądarkach (obok derywatów
Mozilli i Opery jest jeszcze Konqueror).



W to jestem skłonny uwierzyć, szczególnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo.

Cytat:Do tego jest jeszcze sporo bardzo przyzwoitych narzędzi do różnych
różności (obróbka dźwięku, webmastering, grafika),z reguły znacznie
lepszych od swoich darmowych odpowiedników pod win, jednak istotnie
uboższych od odpowiedników komercyjnych. Niestety tych drugich na L
jest jak na lekarstwo. Tu oczywiście decydują potrzeby - jak ktoś ma

świetnie, a kosztuje o drobne 3150 zł taniej.



O właśnie. Jako człowiek obskakany w obu systemach masz przewagę siedzenia
okrakiem na barykadzie i możliwość porównania :-)

Cytat:| Tyle się gardłuje na temat, pierwszy przykład z
| brzegu, doskonałości GIMP-a, ale każdy zawodowy grafik odrzuci taką
| propozycję.

Natomiast ja, profesjonalistą w dziedzinie grafiki komputerowej nie
będąc, będę się oblizywał z przyjemnością na myśl o GIMPie.
Oczywiście, że PS nie dorównuje, ale kosztuje 3342 zł mniej, a w
edycji zdjęć z cyfrówki sprawi się znacznie lepiej niż używany przeze
mnie Picture Publisher 8 (bo jest szybszy, rzadziej się wywala i ma
lepsze filtry). Natomiast przewaga PSP nad GIMPem już taka oczywista
nie jest, a ten pierwszy też cokolwiek kosztuje (dokładniej 660 zł)



Zapłaciłem za PSP i Paint Shop PhotoAlbum łącznie niecałe 500 zł, kupując to
na stronie Jasca. Uznałem, że dwie aplikacje mieszczące się na pudle w
swoich kategoriach warte są tej sumy.
Ale faktycznie, nie widzę w Windows darmowego programu, który dorównałby
GIMP-owi, poza GIMP-em dla Windows, którego interfejsu zresztą nie znoszę.

Cytat:| I tak jest z mnóstwem innych kategorii.

Ano właśnie.

| Kiedyś pewien zawzięty amigant przekonywał mnie, że w Amidze w każdej
| kategorii jest pięć lepszych programów niż najlepszy na peceta.
| Wziął się za to człowiek znający obie maszyny i wyśmiał takie
| twierdzenia.

Każdy, kto zna Linuksa i Win wyśmieje podobne twierdzenia rówież w
odniesieniu do porównania Linux<Windows. Jednak przewaga Windows ani
tak oczywista nie jest, jak ją malujesz, ani nie w każdej dziedzinie
można w ogóle o niej mówić.



Dlatego zatrzegłem się, że dotyczy to "mnóstwa", a nie całości :-)
W wielu kategoriach wystarczają mi proste narzędzia, w wielu innych
rozglądam się za liderami.

Cytat:| Póki co, nie mam najmniejszego zamiaru opierać swojej endjuzerskiej
| egzystencji na Linuksie i jego aplikacjach.

Jest to po prostu twój wybór. Natomiast teraz (nie za linuksiarskie
pół roku) możliwe jest endjuzerskie korzystanie z Linuksa, bez zmiany
przyzwyczajeń (tj. ba być ładnie, przyjaźnie i graficznie) w bardzo
wielu przypadkach. I tyle.



Ano zabrakłoby mi tych paru dobrych narzędzi...
PW

Domowe nagrywanie!!

Temat z zakładam z nadzieją, że może uda nam się wspólnie sobie doradzać co i jak można w domowych warunkach nagrywać. Czy to wokal, czy instrumenty lub też instrumenty wirtualne.
------------------------------------------------------------------------------------------------

W temacie Nasza twórczość - Dalville zadał pytanie dotyczące nagrywania gitary klasycznej oraz wokalu.

Zasadnicze pytanie Dalville, to co tam posiadasz w swoim "domowym studiu".

Osobiście, nie mam dużego doświadczenia w domowym nagrywaniu, bo zawsze jakoś się opieram temu punktowi, ale np. pierwszy lepszy temat, który znalazłem na necie może już trochę pomóc Techniki nagrywania. Jest tam szybki rzut na róże sposoby nagrywania gitary elektrycznej, ale również klasycznej. To wszystko wzbogacone jest próbkami dźwiękowymi. Pewnie na necie znajdzie się tego troszkę więcej.

Sam gitarę klasyczną nagrywałem "100 lat temu", ale pamiętam, że po prostu przystawiłem, najprostszy jaki może być mikrofon komputerowy w okolice pudła i chyba z podbiciem +20 dB nagrałem. Niestety efekt był kiepski, ale zarys był, a adresat, dla którego kawałek był dedykowany nie narzekał

Dziś mam troszkę większe możliwości
- nadal niezawodny mikrofonik komputerowy. W przypadku jego użycia w zasadzie nie ma znaczenia jakiej jakości ma się kartę muzyczną, bo jakość i tak wyjdzie słaba, ale w sumie z lenistwa i żeby było na szybkiego, zagadki muzyczne, które już wcześniej linkowałem nagrywałem właśnie stawiając ten oto mikrofonik niedaleko pieca (cóż jakość nie była jakimś wielkim priorytetem)
- karta muzyczna. Ja do niedawna korzystałem z sound blaster live 5.1 i w sumie dawała radę, poza tym, że stosując programy do nagrywania (np. te co oferują nagrywanie wielu ścieżek) musiałam doinstalować sterowniki Asio / Asio 2.0, żeby pozbyć się tzw. latencji (uciążliwej zwłaszcza w przypadku stosowania efektów - wtyczek vst "w locie".) Od paru dni jestem szczęśliwym posiadaczem sound blaster fx, ale jeszcze nie przetestowana
- mikrofon. W przypadku nagrywania gitary klasycznej najlepiej kierunkowy (im lepszy tym lepiej )..pomijając, że zdaję się są specjalne mikrofony dedykowane nagrywaniu gitar.
- interfejs muzyczny. Inną możliwość nagrania jest zastosowanie interfejsu muzycznego.
Osobiście dysponuje czymś takim Behringer B-Control Audio BCA2000.. i jest to o tyle dobre, że ma normalne wejścia zarówno na gitarę jak również na mikrofon profesjonalny, w tym również z obsługą pojemnościowego (dwa przedwzmacniacze mikrofonowe z zasilaniem Phantom +48 V)..czym w standardzie nie chwali się karta muzyczna i ma sporo możliwości regulacji . Ogólnie jest wygodniejsze w zastosowaniu przy nagrywaniu przez zwykły mikrofon.
- programy muzyczne. Tu może sprawa nie jest kolorowa, bo jeśli chodzi o darmowe to o ile znajdziesz parę w miarę dobrych do rejestrowania i obróbki dźwięku, tak może być ciężko z darmowym programem do nagrywania wielu ścieżek.
Jak ktoś zna niech poleci.
Na tę chwilę możesz spróbować ściągnąć wersje trial (30 dni) programu Adobe Audition 2.0. Np .Tutaj

Nowe oprogramowanie

ShrinkMyTunes

Zastanawiasz się, czy kupić iPoda Touch z pamięcią 8 lub 16 GB? Teraz możesz nabyć tego mniejszego i wgrać do niego tyle piosenek, ile zmieściłoby się w większym. Brytyjska firma Z Group stworzyła program komputerowy, który nawet trzykrotnie zmniejsza objętość plików mp3. I to niemal bez straty jakości - pisze DZIENNIK.

Rynek przenośnych odtwarzaczy muzycznych ciągle zaskakuje nas nowymi premierami. W ubiegłym tygodniu kalifornijska firma Apple zaprezentowała kolejną generację kultowych iPodów. Wśród nich znalazł się zupełnie nowy model gadżetu - iPod Touch z dotykowym ekranem. Niedługo potem inny potentat rynku informatycznego SanDisk pokazał innowacyjny odtwarzacz Sansa View wyposażony nie w typowy dysk twardy, ale pamięć flash o pojemności 16 GB, którą można rozszerzyć za pomocą karty microSDHC o kolejne 8 GB.

Choć daty polskich premier wszystkich tych urządzeń nie są jeszcze znane, fani gadżetów już ostrzą sobie na nie zęby. Jest tylko jedno "ale" - jaką pojemność pamięci wybrać?

iPody poprzedniej generacji mieściły 80 GB danych. Ich następcy nazwani Classic mogą przechować nawet dwa razy więcej informacji (160 GB pozwala na zapisanie ok. 40 tys. piosenek). Czy jednak koniecznie trzeba kupować takiego giganta? Już nie. Wystarczy skorzystać z odpowiedniego oprogramowania, które skompresuje pliki muzyczne bez straty ich jakości. Programem, który to potrafi, jest ShrinkMyTunes (z ang. Skurcz Moje Melodie) brytyjskiej firmy software'owej Z Group.

Nowatorska aplikacja została stworzona na bazie innego programu firmy - OnSpeed. OnSpeed miał pierwotnie służyć do poprawy wydajności transmisji danych w domowych sieciach bezprzewodowych. Okazało się jednak, że opatentowany przez informatyków Z Group algorytm doskonale nadaje się do ściskania plików mp3.
Zajmujący zaledwie 2 MB pamięci komputera program działa w dwóch fazach. Najpierw dokładnie analizuje strukturę dźwiękową utworu i sprawdza, jak można by go odchudzić. Następnie zmniejsza objętość pliku - albo usuwając dane dotyczące dźwięków niesłyszalnych dla ludzkiego ucha, albo niwelując muzyczne niuanse, których większość z nas w ogóle nie wychwytuje przy odsłuchiwaniu utworu.

ShrinkMyTunes oferuje dwie możliwości obróbki pliku mp3. Pierwsza to "best quality" ("najlepsza jakość") - wybierając ją, plik o oryginalnym rozmiarze 9,4 MB zmniejszymy do zaledwie 3,9 MB (efekt zależy od charakterystyki dźwiękowej utworu). Druga opcja odchudzania muzyki to "best compresion" ("najlepsza kompresja"). Gdy z niej skorzystamy, możemy odchudzić 5-megabajtową piosenkę do zaledwie 1,5 MB. Jednak w przypadku "best compresion" da się już zauważyć, że zmniejszony utwór różni się od oryginału. Dlatego internauci radzą, by funkcję tę stosować tylko w przypadku zmniejszania podcastów lub np. książek audio, kiedy mamy do czynienia nie z muzyką, ale z nagranym głosem.

Trzeba jednak podkreślić, że straty jakościowe, jakich doświadcza utwór odchudzony nawet trzykrotnie przez ShrinkMyTunes, są i tak mniejsze niż w przypadku aplikacji stosowanych dotychczas do tego celu, np. dołączonych do iTunes czy Windows Media Playera. Co więcej, gdy użyjemy tych ostatnich, piosenka nie tylko brzmi gorzej, ale też ma większą objętość.

Oczywiście tak przydatna aplikacja nie jest programem darmowym. Producent wycenił ShrinkMyTunes na 40 dolarów (ok. 110 zł). To sporo, ale i tak mniej, niż wynosi różnica w cenach między odtwarzaczami tego samego typu o mniejszej lub większej pojemności. Przykładowo iPod Touch o pojemności 8 GB ma kosztować 299 dolarów, a z 16 GB pamięci - 399 dol. Różnica - 100 dol. - jest ponad dwa razy większa od ceny programu.

Niestety, na razie aplikacja ma kilka wad. Po pierwsze, obsługuje tylko pliki w formatach mp3, mp3pro oraz WAV. Wersja radząca sobie z utworami AAC i WMA ma pojawić się na rynku dopiero pod koniec roku. Po drugie, ShrinkMyTunes działa na razie jedynie pod systemem operacyjnym Windows. Oczywiście posiadacze nowych macintoshów wyposażonych w procesor Intel dla dobra sprawy mogą pokusić się o instalację Windowsa. Właściciele starszych maców będą musieli poczekać do końca roku na wersję aplikacji zgodną z systemem MacOS.

Jeśli te ograniczenia nas nie zniechęcają, ShrinkMyTunes kupimy w internetowej księgarni Amazon lub ściągniemy ze strony producenta (www.shrinkmytunes.com).
Wkrótce aplikacja trafi również do normalnych sklepów.

dziennik.pl

Kodek dźwiękowy na płycie czy karta PCI?

Na forum pojawiają się pytania o karty dźwiękowe i problemy z nimi związane. Często padają pytania czy kodek audio na płycie czy karta PCI? Postanowiłem przetestować mój kodek Realtek AC97 ALC 650 na płycie MSI. Wykonałem trzy testy. Pierwszy przy otwartych wszystkich suwakach w mikserze (sterownik 5.10.0.5760, wersja DirectX 9c), drugi z wyciszonymi urządzeniami nie biorącymi udziału w teście (mikrofon, odtwarzacz CD, MIDI itd.) i trzeci z najnowszymi sterownikami (5.10.0.5830) analogicznie jak test drugi. Szczegółowe wyniki dostępne są TU (strona powstała w celach doraźnych tylko na potrzeby tego testu). Z testów jednoznacznie wynika jak ważną rzeczą dla wszystkich zajmujących się zgrywaniem materiałów analogowych w celu dalszej obróbki i przeniesienia na płyty Audio CD jest wyciszenie wszystkich niepotrzebnych urządzeń. Widać to zwłaszcza w teście "noise level" czyli poziomu szumów. Różnica wynosi prawie 10dB czyli ponad trzykrotnie wzrasta szum przy otwartych wszystkich suwakach. Wzrost ten powodują otwarte i nieobciążone wejścia. Spada dynamika dźwięku także ponad trzykrotnie. Wartość THD (zniekształcenia harmoniczne), IMD (zniekształcenia intermodulacyjne) i stereo crosstalk (przesłuch między kanałami) dla pierwszego testu także gwałtownie wzrasta w porównaniu do drugiego, zwłaszcza przesłuchy ponad trzykrotnie. Natomiast co zaskakuje, to duży wzrost jakości dźwięku po zainstalowaniu nowych sterowników. Nie są to wartości małe i mają ogromny wpływ na jakość dźwięku. Dla przykładu: ogromnie ważny współczynnik "noise level" jest lepszy o ponad 10dB a dynamika wzrosła także trzykrotnie. Największy wzrost zanotował "stereo crosstalk". Wydaje się, że sterowniki nie mogą mieć aż tak dużego wpływu na jakość dźwięku, ale nie będę już instalował ich starszej wersji. Może ktoś tę regułę potwierdzi albo ją obali. Test ten nie bierze pod uwagę ani wzmacniacza, ani głośników.

Wydaje się, że przestrzegając wyżej wymienionych reguł można uznać dźwięk zintegrowany na płycie za wystarczający do zastosowań domowych. Nie przeprowadzałem testów dla wyższych częstotliwości próbkowania dlatego, że nikt rozsądny nie będzie używał dźwiękowej karty zintegrowanej do celów zawodowych.

Zachęcam wszystkich zainteresowanych, a zwłaszcza posiadaczy kart PCI o zamieszczenie swoich testów co dałoby materiał porównawczy. Do testów użyłem darmowego programu RightMark Audio Analyzer w wersji 5.5.

Terminologia:

Frequency Response Test – Odtwarzany jest sygnał, który następnie porównywany jest z oryginałem. Różnice przy poszczególnych częstotliwościach są odnotowywane. Idealnym wynikiem byłaby zatem równa kreska na stałym poziomie 0dB. Wyniki są wyliczane dla 2 zakresów – od 40Hz do 15000 Hz oraz od 20Hz do 20000 Hz. Rezultaty tego drugiego są zwykle znacznie gorsze.

Noise Level Test – Jest to test poziomu szumów w czasie „odtwarzania” ciszy. Im mniejszy tym lepszy.

Dynamic Range Test – Ten test mierzy poziom szumów w obecności cichego sygnału oraz liniowość generowanych częstotliwości przy niskich natężeniach dźwięku. Im większy wynik tym lepiej.

Total Harmonic Dissortion – Mierzy zniekształcenia harmoniczne dźwięku przy wysterowaniu urządzenia dźwiękiem o natężeniu bliskim maksymalnemu poziomowi (0dB). Im mniejszy wynik tym lepiej.

Intermodulation Dissortion Test – Pozwala wykryć zniekształcenia intermodulacyjne , które zachodzą w karcie podczas zmiany częstotliwości próbkowania dźwięku w konwerterach cyfrowo-analogowych. Test polega na zbadaniu reakacji układu na szerokie widmo czetotliwości.. Im mniejszy wynik tym lepiej.

Stereo Crosstalk Test – Wykrywa przesłuchy sygnału z jednego kanału na drugim. Im mniejszy wynik tym lepiej.

Pogram do skracania MP3

Ten polski program, o dość dwuznacznej nazwie, jest w istocie bardzo nowatorskim narzędziem do obróbki plików MP3. Jego rewolucyjne rozwiązania w postaci tzw. "węzłów", przez które muzyka przepływa (podobnie jak ma to miejsce w układach elektronicznych) czynią go świetnym rozwiązaniem także dla DJ'ów. Umożliwia on cięcie i łączenie plików dźwiękowych MP3 (z dokładnością do jednej ramki), tworzenie miksów oraz automatyczne sterowanie całością za pośrednictwem skryptów. Można także nagrywać sygnał dźwiękowy z wejścia karty dźwiękowej bezpośrednio do pliku MP3. Dużą zaletą programu jest możliwość operowania na bardzo dużych plikach (do 4GB).

GŁÓWNE MOŻLIWOŚCI PROGRAMU

Cięcie/Łączenie plików mp3

Program Rzeźnik daje możliwość wycięcia z dźwiękowego pliku MP3 jakiegoś fragmentu muzyki z dokładnością do jednej ramki i zapisanie go do nowego pliku. Dowolne fragmenty różnych plików mp3 mogą być łączone tworząc docelowo jedną całość.

Rejestrowanie dźwięku

Możliwe jest nagrywanie z wejścia karty dźwiękowej bezpośrednio do mp3. Program stara się kompresować dźwięk "w locie", korzystając z darmowego enkodera Lame. Do konwersji do plików mp3 mogą również być użyte komercyjne kodery kompresji zainstalowane w systemie operacyjnym (np. Fraunhofer codec).

Nagrywarka dźwięku może się automatycznie uruchamiać o zadanej porze np. podczas nieobecności użytkownika, do tego celu można wykorzystać Zaplanowane zdania (Panel sterowania) i wywoływać program z następującymi parametrami: -rec X e gdzie X oznacza liczbę minut nagrania, a nieobowiązkowy parametr e wyłącza komputer po zakończeniu nagrania.

Tworzenie miksów

Praca z programem możliwa jest na dwa sposoby: pierwszy służy do powyższych celów czyli do cięcia i/lub łączenia plików mp3, drugi zaś do daje możliwość tworzenia własnych kompozycji muzycznych.

Zwykle tworząc jakiś utwór muzyczny posługujemy się jakimś zestawem instrumentów lub sampli, które często się powtarzają w utworze. Rolę tych instrumentów w Rzeźniku pełnią fragmenty plików .mp3 zwane węzłami. Węzły mogą być odtwarzane z wcześniej ustalonym wzmocnieniem, balansem i prędkością. Węzły jako fragmenty utworów mogą być ze sobą łączone tworząc w ten sposób utwór muzyczny. (Stąd nazwa węzły, gdyż całość przypomina sznur z zawiązanym supłami). W przejściach pomiędzy węzłami można określić czas opadania lub narastania wzmocnienia, jak również opóźnienie z jakim ma być odtwarzany kolejny węzeł.

Ideą tworzenia muzyki za pomocą węzłów jest to, że zabierają mało miejsca na widoku, w związku z czym cały projekt może się zmieścić na jednym ekranie, a w każdym razie łatwo może zostać odnalezione to co w danej chwili jest potrzebne.

Obsługa skryptów

Określanie tego, co ma zostać wycięte można również wpisywać do pliku tekstowego (bez udziału programu), a następnie taki plik można otworzyć w Rzeźniku. Z pliku zostaną pobrane wszystkie informacje potrzebne do zrealizowania zadania.

MOŻLIWOŚCI TECHNICZNE PROGRAMU

Pełna obsługa formatów MPEG 1 i MPEG 2 w zakresie dźwięku - Program czyta i zapisuje pliki mp3, mp2, mp1 (wszystkie warstwy L1, L2, L3). Mogą być to zarówno plik CBR (stała kompresja) lub VBR (dynamiczna kompresja).

Niepełna obsługa (tylko odczyt) plików następujących typów: *.wav; *.snd; *.au; *.aif;*.aifc; *.aiff; *.wma; *.asf; *.wm; *.wma; *.mid; *.rmi; *.midi

Maksymalna wielkość czytanego lub zapisywanego pliku to 4GB

Obsługa standardu MPEG Audio Tag ID3 Ver. 1.1.

Odtwarzanie dźwięku poprzez engine MS Windows Media Player.

Nagrywanie z wielu źródeł z wykorzystaniem koderów systemowych oraz darmowego enkodera Lame tworzonego na zasadach open source.

Obsługa wielu kart dźwiękowych

Cytat:http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=22&id=660&t=52

Dlaczego chcę wrócić do NT4...

Cytat:pnpisa.inf) ale trzeba go doinstalowac z plyty z NT. Wykrywanie karty
sieciowej oraz karty graficznej w NT to nie Plug&Play. Instalator



Sek w tym, ze chip dzwiekowy wykrylo mi po instalacji PNPISA.SYS (a przedtem
nie chcialo) i restarcie, nie w trakcie instalacji.

Cytat:wlozenie nowej jakielkowiek karty do kompa i uruchomienie NT4 nie
spowoduje uruchomienia kreatora instalacji sprzetu (wyjatek wlasnie
sterownik PNPISA.inf dla kart ISA).



Akurat ZTCP. sterownikiem jest PNPISA.SYS, nie .INF, który jest tylko
plikiem tekstowym.

Cytat:

Karta dzwiekowa - dosc czesto problemy wystepuja z tym sprzetem pod NT.



Glównym problemem z moja karta jest jej multibadziewiastosc. Jest tak
kiepska, ze slychac próbkowanie, zwlaszcza przy audio o mniejszej
przeplywnosci.
CMI8330/C3D, z zasobami karty poradzilem sobie. To jest chip na plycie.

Cytat:Podaj informacje o swoim sprzecie to bede mogl Ci pomoc w rozwiazaniu
problemu.



256 RAM, 8.6 GB HDD, 0.6 GB HDD, CD-ROM (w planie nagrywarka DVD)

Cytat:

Internet z USB - tutaj jest bardzo ciezko. Jedyny pakiet ktory potrafi



No, niestety.

Cytat:nam pomoc to WInDriver firmy Jungo. Tu jednak trzeba wykupic dwa drogie
pakiety (WinDriver i kompilator). Program praktycznie sam robi stery -
sam nigdy go niestety nie uzywalem, wiec na razie nie moge pmoc.



Poza modemem kablowym (Motorola Surfboard 5101) na dzis tylko mysza optyczna
i aparat, widziany jako dysk przenosny. Total Commander uwidacznia go jako
dyskietka.

Cytat:

Aparacik - powinien chodzic na darmowych pakietach USB (wspomnianych we
wczesniejszych postach



Spróbuje go w ten sposób puscic, zobaczymy. Ale na razie musze sie
wstrzymac - nie chce znowu stracic calego dnia na backupowanie danych na
niepewnym dysku... Poczekam, az kupie nowy.

Cytat:

DirectX - tutaj proponuje wejsc na moja grupe. Sam posiadam DIrectX w
wersjach:



(lista)

No, ja na razie wstrzymam sie, gdyz przede wszystkim, na potrzeby maszyny
musze zrobic absolutnie bezbledna instalke bazowa, której utworzenie z
pewnoscia sporo czasu mi zajmie. Musi ona byc lepiej polozona, niz swiezutko
z plyty. Aby w razie czego Ghostem, albo czyms w podobie, bo przeskakiwanie
po raz kolejny tego samego procesu instalacyjnego moze znudzic i znuzyc. A
tak bzyk z obrazu i jedziemy. Ster sie schlasta? obrazek i od nowa Polska
(juz nie) ludowa :)

Gier raczej nie bede klasc, albo jesli to raczej cos prostszego. Predzej w
multimedia pójde, obróbka obrazu i dzwieku, moze P2P, montaz filmów...
zobacze.
Zasadniczo, chce miec dwa komputery. Jeden do zabawy ze wszystkim, a drugi
tyle co polozone, polatane i za cholere juz nie ruszane. Chyba, ze
aktualizacja jakiegos sterownika. Moze nawet ten CMI8330/C3D wystarczy? Bo i
tak wszelkie zabawy na drugim kompie.

Cytat:

Co do kodekow - wciaz testuje duzo roznych. Jak narazie najlepiej
zainstalowac - FFDshow, Ac3, QuickTime ALternative (wersja 1.38), Real



FFD nie sprawdzil sie u mnie pod NT4. Ale jak pisalem, bede to wszystko
testowac. Wazne - to MUSI ruszyc NIE KRECONE, zadnego przetaktowania,
zadnego oszustwa, dopuszczam jedynie w(y)laczenie ukrytych opcji. Plyta jest
100 % (no, tak dotychczasowe uzywanie i testy wykazaly) sprawna, tak samo ma
byc sprawny system.
Obecnie pod swoim W2K testuje kodeki pakietu K-Lite, ale nie najlepiej sie
sprawuja... a na kompie w znajomym biurze smigaja...

Cytat:Alternative. Do odtwarzania stosowac BestPlayer lub CrystalPlayer (ale



U mnie zadziwiajaco dobrze sprawdzil sie WinAmp 2.91, najlepszy z dwójek.
Albo on, albo moze ostroznie pogilgam systemowego Mplayera... Jeszcze nie
wiem... na razie "prace wstrzymane".

Cytat:tylko z Dsound wersja 7). Mozna zainstalowac WMP7.1 ale jak narazie sam
nie moge powiedziec czy to sie oplaca.



A czy on nie ma w sobie jakichs wlasnych procedur wspomagajacych
odtwarzanie? Jesli, to moglo by sie oplacac.

Cytat:

WinAmp - polecam wersje z serii 2.x.



Na W98 i W2K wole piatki, chodza nieco zwawiej i nie wykazuja takich
sklonnosci do stawania deba. Ale po prawdzie, wiekszych róznic w
funkcjonalnosci nie stwierdzilem, zwlaszcza, ze od razu piatke przelaczam,
juz przy instalacji, do widoku klasycznego, co oszczedza proca.

Tymczasem wolne na dysku zjechalo mi ponizej 400 MB. A z tego, co zauwazylem
we wszystkich chyba NT-kach, nie powinno tego miejsca byc mniej, niz ilosc
dostepnej RAM... choc jesli nie zjade z wolnym ponizej 64 MB (przy NTFSie),
to nic wielkiego sie nie dzieje, tylko wydajnosc systemu nieco spada.

W kazdym razie - docelowo - na tej maszynie co obecnie, bedzie jedno z
trojga - Windows NT4, albo jakis dobry Linux. Kumpel mnie namawia na
Slackware...
Moze spróbuje Darmowego Solarisa? Ale to juz raczej na mocniejszej maszynie
chyba...?

Czy linux nadaje się do domu?

Cytat:
Jakiś czas temu pojawił się ciekawy post "Nie da się prowadzić małej
firmy...". Wniosek jest chyba taki, że na upartego tak.
Idąc tym tropem mam pytanie: czy linux na pewno nadaje się na komputer
domowy?
Przyjmujemy, że komputer domowy to taki z którego mogą korzystać
wszyscy (brat mając 6 lat, mama i dziadek) i do różnych celów (muzyka,
filmy, grafika, pisanie referatów, korzystanie z internetu,
komunikatory, gry).



Postaram się odpowiedzieć możliwie kompleksowo:

a) Praca pod konsolą.
   Rodzaj: programista / developer / administrator / ... ale raczej nie
"domownik"

Linuks rządzi. Mnogość narzędzi, które są dostępne z poziomu konsoli
przeważa szalę zdecydowanie na stronę linuksa. Osobiście spore wrażenie
zrobił na mnie fakt, że często dosyć skomplikowane zadanie można wykonać za

skryptów powłoki pozwala na zautomatyzowanie wielu procesów w bardzo łatwy
sposób (nie korzystam, ale mam świadomość, że gdy będę potrzebował, to będę
mógł to zrobić). System manuali oraz zestandaryzowanej pomocy wszelkich
komend ułatwia pracę pod konsolą.

Alternatywa w Windows... jest jakiś śmieszny pakiecik za pomocą którego
można korzystać z poleceń i komend konsoli linuksowej pod Windows (wraz z
różnymi programikami pokroju Vima) - zwie się bodajże Cygwin. Ale uważam go
za program dla pasjonatów - pracować z nim na codzień, tym bardziej, że jest
jedynie nakładką na system, a nie - zintegrowany z systemem - miałoby sens
tylko, gdybym chciał kurczowo trzymać się zasad, co, z kolei raczej nie ma
sensu :)

O cmd / command.com nawet nie piszę.

b) Oglądanie filmów
   Rodzaj: wszyscy

Równowaga. Po odpaleniu Linuksa chodzą mi bez problemu wszystkie filmy -
zwykle bez doinstalowania czegokolwiek. Nie miałem do tej pory potrzeby
instalowania dodatkowych kodeków, więc trudno mi ocenić, jak jest to trudne
(przypuszczam, że średnio, choć sądzę, że zwykły "juzer" bez znajomości
podstaw administracji systemem by sobie raczej nie poradził).

W windowsie zaraz po instalacji jest dostępny WMP, który po prostu działa.
Osobiście, gdy program otwiera film, odtwarza go i pozwala przełączyć się w
tryb pełnego ekranu, uważam go za wystarczający. Instalacja kodeków jest
bardzo łatwa - ściągnąć, uruchomić, dalej, dalej, dalej, zakończ - i działa.

c) Słuchanie muzyki
   Rodzaj: wszyscy

Równowaga, acz z przewagą dla Windowsa, niestety. Pod linuksem próbowałem
używać kilku odtwarzaczy; Amarok i Kaffeine wywiesiły się podczas
przeglądania katalogu z muzyką w celu utworzenia biblioteki (zatrzymały się
na iluś-tam procentach i koniec, dziękujemy za współpracę), zaś XMMS zdychał
z tajemniczych powodów w tajemniczych okolicznościach (wciskam przycisk
"następny" i nagle XMMSa nie ma. Bez komunikatu o błędzie, nic). Totem
odtwarza muzykę w miarę dobrze, ale dosyć niewygodnie się nim posługuje. W
końcu zdecydowałem się na konsolowego MP3Blastera, który chodzi na wolnej
konsoli lub na emulowanej pod Xami i po prostu działa, choć intuicyjności
interface'u można byłoby czasem trochę zarzucić (choć czego można wymagać od
konsolowego odtwarzacza - i to z GUI?)

Pod windowsem? WMP, który po prostu DZIAŁA, a można zainstalować sobie łatwo
winampa do którego jest multum łatwo instalowanych wtyczek (jeśli komuś mp3,
wmv, ogg, mid, wav itp. nie wystarczą) i który odtwarza muzykę wyjątkowo
stabilnie (nie pamiętam, czy 2.x udało mi się kiedykolwiek wywalić, 5.x
chyba raz, ale przy ogólnym padzie systemu).

d) Praca biurowa
   Rodzaj: generalnie wszyscy

Równowaga. OOo - IMO świetny pakiet - jest dostępny dla obu platform, a
osobiście uważam OOo 2.0 za lepsze od MSOffice 2003, którego moi rodzice za
1700 zł kupili (tak, mam legalnego MSOffice w domu). Nie ma tu zatem
zwycięzcy.

e) Projektowanie 3D
   Rodzaj: developerzy, graficy

Cóż. Pod windą jest 3dstudio, które jest (i chyba nie ma tu co dyskutować)
jednym z najlepszych (i najintuicyjniejszych) środowisk do tworzenia grafiki
3D. Trudno mi powiedzieć, bo jest możliwe, że nie znam wszystkich środowisk
pod Linuksa, ale chyba nie ma takiego, które możliwościami i intuicyjnością
dorównywałoby 3dstudio. Zatem plus dla Windowsa.

f) Grafika rastrowa / wektorowa
   Rodzaj: wszyscy, choć bardziej graficy / webmasterzy / developerzy

Niestety, Windows zwycięzcą. GIMP? Tak, mam, używam. Przyzwyczaiłem się. Ale
porównywanie Gimpa do Photoshopa jest IMO śmieszne, produkt Adobe zwycięża
bez najmniejszych problemów - wygodniejszy, więcej możliwości, bardziej
intuicyjne GUI etc. Poza tym Gimp jest dostępny dla obu platform, a szop już
tylko dla windowsowej. Grafika rastrowa? Używam Inkscape'a (pod Windowsem) i
uważam go za świetny edytor grafiki rastrowej (a na pewno na moje potrzeby),
ale niestety z Corel Draw już przegrywa. Windows posiada o wiele więcej
programów do obróbki grafiki niż Linuks. Praca pod Linuksem w celu
obrabiania grafiki... chyba tylko dla pasjonatów. Z tego, co pamiętam, to
nie mogłem się doszukać pod Linuksem odpowiednika windowsowego painta...

g) Serwery WWW (i nie tylko)
   Rodzaj: webmasterzy, administratorzy

Równowaga, ale teraz skierowana na Linuksa. Głównym powodem takiej mojej
decyzji jest fakt, że zaraz po zainstalowaniu Linuksa, bez kompletnie żadnej
konfiguracji etc., mam sprawnego Apache'a, PHP i MySQLa. Pod Windą,
posiadając odpowiednie instalki i wiedząc, co zrobić, zajmuje to kilkanaście
minut, ale jednak trzeba to robić: pod linuksem nie. Poza tym domyślnie w
linuksie zaraz po instalacji są dostępne wszystkie serwery pozwalające na
postawienie prostego serwera - www / ftp / email. Pod windowsem, nie licząc,
naturalnie, 2003 Server lub 2000 Server, trzeba już odpowiednich serwerów
szukać. (Nie liczę serwerowych wersji Windows, bo serwery różnych protokołów
są dostępne pod wszystkimi wersjami linuksa - tymi "desktopowymi" również).

h) Programowanie
   Rodzaj: programiści ;)

Niestety, punkt dla Windows. Tak, wiem, Gnu Compiler Collection, FreePascal
itp. Ale niestety takie programy nigdy nie wygrają z komercyjnymi (i nie
tylko - wersje Express, Personal Edition są darmowo dostępne dla
programistów, a np. Delphi 2005 PE lub MSVS 2005 Express AFAIK pozwalają
osobom prywatnym na pisanie komercyjnych programów pod tymi środowiskami)
Microsoft Visual Studio czy Borland Developer Studio. Przyznam, że jest to
jeden z dwóch powodów dla których nie używam linuksa - niestety pracy pod
Delphi 5 nie da się porównać z pracą pod Kylixem 3 - o ile ten ostatni ma
GUI maksymalnie zbliżone do Delphi'owego, ma problemy ze stabilnością, z
samym GUI, które czasem się rozjeżdża, skompilowane programy czasem nie chcą
działać... Borland zapowiedział, że jeśli Kylix nie osiągnie sukcesu na
rynku komercyjnym, to jest szansa, że wypuści go jako OpenSource, może się
wtedy coś zmieni.
W C nie pisałem bardzo dużo (ot - na uczelni), ale wyłapaliśmy już kilka
głupich bugów w G++ i trochę mnie odrzuciło od tego kompilatora (np. odmowa
kompilacji programu w którym - W KOMENTARZU występuje znak "", tj:

(tu polecenia); //

)
A może to ja się nie znam ;)
Ostatni argument - wygoda programowania. Nie robią na mnie żadnego wrażenia
argumenty, że programista to powinien umieć pisać programy na kartce
papieru. Bo niby dlaczego - mając do dyspozycji takie narzędzia jak
refactoring, parsowanie w locie (podkreślanie "błędów" w BDS), podpowiedzi
(ctrl+spacja, ctrl+shift+spacja), seryjne zamiany nazw zmiennych (BDS),
pomoc kontekstowa (VS) itp itd, nie mam z nich korzystać? Nie znam,
niestety, środowiska w Linuksie, które by mi powyższe narzędzia udostępniło.
Choć plusem jest istnienie w Linuksie darmowych kompilatorów / interpreterów

jednak, strony, czy opłaca się pisać programy dla niewielkiego procentu
rynku?...

i) Gry
   Rodzaj: Wszyscy

Niestety... Linuks tutaj to totalna katastrofa... Primo - przegrywa z
Windowsem, jeśli chodzi o ilość gier - i to bezdyskusyjnie (liczmy, póki co,
produkcje natywne dla systemów). Po drugie - części - i to sporej - gier na
Linuksie odpalić się po prostu nie da. Poza tym KDE - mimo tego, że ma o
wiele więcej możliwości niż Explorer - jest od niego mniej stabilne, co
sprzyja czasami niespodziewanemu wywalaniu się gier bez widocznych powodów.
Dalej: owszem, część gier da się odpalić np. pod wine czy pod winexem, ale
czas, który jest potrzebny na dostosowanie gry, by poszła pod Linuksem (i to
bez żadnej gwarancji powodzenia) wolę przeznaczyć na coś innego (choćby na
samą grę ;)). Plusem jest, natomiast, istnienie takich programików jak
Dosbox, które pozwalają na odpalanie klasyków - co ciekawe, pod Windowsem
niektóre tytuły pójść nie chciały (nie chodziły w ogóle, brak dźwięku,
ścinanie się etc), a pod Linuksem chodziły bezproblemowo. Ale ja mam lat 20,
a myślę, że 18-17 latek już nie doceni Lemmingów, Krypton Egga czy Another
Worlda, zapatrzony w takie cuda jak np. Splinter Cell czy F.E.A.R. (a co
dopiero mówić o sześciolatku) - zatem ten argument, niestety, ma nikłą siłę
przebicia. Poza tym zdarza się, że pod Linuksa nie ma sterowników dla
niektórych kart albo w wersjach darmowych nie są one dołączane do systemu,
który musi pracować na sterownikach "generic", nie wyciągających pełnych
możliwości z urządzenia.

j) Środowisko pracy
   Rodzaj: Wszyscy

Tu bardzo ostrożny plus dla Linuksa. Porównanie KDE vs Explorer... śmieszna
sprawa, ten ostatni nie umie nawet połowy tego, co K Desktop Environment.
Zaiste, ...

więcej »

Fragmovie czyli jak zrobić film z gry Call Of Duty

Oto poradnik jak zrobić własny lub klanowy film z gry Call Of Duty.

Znajdziesz tu szczegółowy opis krok po kroku co należy zrobić, jakich programów użyć i jak je ustawić zrobić film z gry. Opis dotyczy gry Call Of Duty z dodatkiem United Offensive, ale w taki sam sposób robi się film z podstawowej wersji Call Of Duty oraz z Call Of Duty 2. Jedyna różnica to inne ścieżki do katalogów skąd pobiera się materiał do filmu (a konkretnie DEMA).

Kliknij powyższy link, poczekaj cierpliwie 45 sekund, odsuń lub wyłącz ramkę reklamową i kliknij "Click here to download".

1. Jakie programy będą potrzebne?

Istnieje wiele metod na zrobienie filmu z gry. Opisywana tutaj z pewnością nie jest doskonała, ale istotne jest to, że WSZYSTKIE programy i kodeki, które będą Ci potrzebne są albo standardowymi elementami systemu Windows, albo programami typu freeware, a więc możesz je ściągnąć z sieci i bezpłatnie używać.

Oto co musisz mieć:

zainstalowaną i poprawnie działającą grę Call Of Duty
Windows Movie Maker (jest elementem Windows)
Virtual Dub http://virtualdub.org
kodek HuffYUV 2.1.1 http://www.free-codecs.com/HuffYUV_download.htm

2. Jak powstaje film z gry?

Istnieje wiele metod na zrobienie filmu z gry. Trudno stwierdzić, która metoda jest najlepsza. Jednak zawsze istnieją dwa główne etapy takiej produkcji:

pobranie materiału - czyli przygotowanie krótkich scen z których ma się składać film
montaż filmu - czyli ułożenie kolejności scen, dodanie muzyki, napisów początkowych i końcowych

3. Jak pobrać materiał do filmu?

Najłatwiejszą i często polecaną ale niestety niezbyt dobrą metodą jest zrzucanie filmu w czasie gry. Służą do tego takie programy jak Fraps http://www.fraps.com lub Game Cam http://www.planetgamecam.com W czasie gry wciskasz określony klawisz i obraz z ekranu jest zapisywany od razu do pliku video. Niestety ta metoda wymaga niezwykle mocnego komputera, często gubione są klatki, jakość detali jest taka jak aktualnie ustawioną w grze, a do tego program w wersji darmowej (o ile taka istnieje) ma często jeszcze inne ograniczenia.

Czy można więc zrobić film w super jakości, absolutnie płynny i z maksymalnymi detalami?
TAK

Czy mój komputer da radę?
Jeśli jesteś w stanie grać na nim w Call Of Duty i masz dużo wolnego miejsca na dysku - TAK

Odradzam korzystanie z programów zgrywających film w czasie gry. Proponuję inną metodę. Nie jest ona moim pomysłem, a jedynie kombinacją wielu rad znalezionych w necie oraz własnych doświadczeń.

W skrócie wygląda to tak:

w czasie gry nagrywamy DEMO (program: Call Of Duty)
przerabiamy DEMO na sekwencję klatek TGA (program: Call Of Duty)
zgrywamy sekwencję TGA do filmu AVI i kasujemy klatki TGA (program: VirtualDub, kodek: HuffYUV)
(powyższe dwie czynności powtarzamy dla każdego nagranego DEMO)
mając wszystkie sceny AVI montujemy film, podkładamy dźwięk, napisy i zgrywamy do formatu WMV (program: Windows Movie Maker)

A teraz omówimy te etapy po kolei.

4. Nagrywanie DEMA

DEMO nagrywamy w czasie gry. Jest to niewielki plik rozszerzeniem .dm_3, w którym znajdują się wszystkie ruchy graczy i zdarzenia akcji (strzały, granaty, podkładanie ładunków, komunikaty, czat itd.) Jednym słowem to zapis wszystkich zdarzeń i tego co widzisz na ekranie w czasie gry. Jednak DEMO nie jest plikiem graficznym. Nie możesz go oglądać programami do oglądania filmów (np. Windows Media Playerem). Możesz za to później odtworzyć DEMO w grze i jeszcze raz obejrzeć całą akcję tak, jak widziałeś to w czasie gry. Możesz równieź dać komuś ten plik i on może obejrzeć to u siebie (oczywiście jeśli ma zainstalowaną grę i ma te same mody i mapy jeśli były używane).

Demo nagrywamy wpisując odpowiednią komendę w konsoli. Konsolę otwieramy i zamykamy klawiszem "tylda" czyli ~, a po wpisaniu zatwierdzamy klawiszem Enter)

ecord - rozpoczęcie nagrywania DEMO
stoprecord - zakończenie nagrywania DEMO

Jest to skrajnie niewygodne szczególnie gdy wiesz, że za chwilę nastąpi akcja Twojego życia i nie ma czasu na pisanie czegokolwiek. W tym celu zrobimy skrypt, dzięki któremu będziesz włączał i wyłączał nagrywanie DEMO jednym klawiszem.

Oto co należy zrobić:

skopiuj poniższy skrypt:

// demo record toggle
seta demo_start "record; set demo_tog vstr demo_stop"
seta demo_stop "stoprecord; set demo_tog vstr demo_start"
seta demo_tog "vstr demo_start"
bind BACKSPACE "vstr demo_tog"
bind F3 cl_avidemo 25
bind F4 cl_avidemo 0

i wklej go do nowego dokumentu Notatnika a potem zapisz w katalogu C:Program FilesCall Of Dutyuo pod nazwą autoexec_mp.cfg

Jeśli istnieje już w tym miejscu plik autoexec_mp.cfg to po prostu otwórz go Notatnikiem, dodaj skrypt na końcu i zapisz plik. Jeśli masz zajęty klawisz BACKSPACE lub chcesz włączać/wyłączać nagrywanie DEMO innym klawiszem podmnień go w ostatniej linijce skryptu na taki, jaki chcesz.

Teraz w czasie grania wciśnij BACKSPACE i sprawdź czy w lewym dolnym rogu ekranu pojawiła się nazwa nagrywanego DEMA. Jeśli to Twoje pierwsze DEMO to będzie to nazwa demo0000. Następne DEMA będą mieć kolejno rosnące numery. W czasie nagrywania podawana jest też wielkość zapisywanego pliku, która powoli rośnie. Jeśli nagrywanie nie działa, prawdopodobnie skrypt się nie wczytał. Czasem dzieje się tak, np. gdy wchodzisz do gry przez Xfire. Wtedy wpisz w konsoli exec autoexec_mp.cfg i od tej pory skrypt już powinien działać.

Nagrywanie DEMA obciąża komputer w bardzo małym stopniu i nie powinno powodować żadnych zauważalnych opóźnień w grze.

Pliki DEMO są niewielkie, jednak odradzam nagrywanie długich sekwencji, ponieważ przeglądanie tego potem i dalsza obróbka jest bardzo żmudna i czasochłonna. Radzę włączać nagrywanie wtedy gdy spodziewasz się dobrej akcji i nie robić dłuższych DEMO niż 30-60 sekund. Optymalne ze względu na późniejszy montaż są akcje około 10 - 20 sekund. Te wytyczne traktuj jednak orientacyjnie, dojdziesz do tego doświadczalnie.

DEMO zapisywane jest w katalogu C:Program FilesCall Of Dutyuodemo w plikach z rozszerzeniem dm_3

Aby obejrzeć DEMO należy wpisać w konsoli:
demo <nazwa> odtwarzanie DEMO
przykład:
demo demo0012 - odtwarzanie pliku demo0012.dm_3

Zakładam, że w tym momencie masz już komplet DEM a w nich same super akcje.

5. Konwersja DEMO na TGA

Gdy mamy już DEMO musisz przerobić je na jakiś format graficzny, abyś mógł to dalej obrabiać. I tutaj sama gra oferuje Ci fantastyczną możliwość. Odtwarzając DEMO możesz otrzymać sekwencję plików TGA odpowiadających kolejnym klatkom filmu.

Metoda ta ma jeden zasadniczy minus:
Sekwencja klatek zajmuje bardzo dużo miejsca na dysku co widać poniżej (wartości przybliżone).



Wygląda to nieciekawie, ale nikt o zdrowych zmysłach nie będzie obrabiał całego filmu składającego się klatek TGA. Taką ilość materiału będziemy mieć na komputerze tylko na chwilę, po czym od razu zrobimy z nich film będący jedną sceną i skasujemy pliki TGA.

Metoda ta ma za to ogromne zalety:
film nie zgubi ani jednej klatki a więc będzie idealnie płynny
przed zrzuceniem sekwencji klatek możesz ustawić grę na maksymalne detale, szczegóły cząstek, a na swojej karcie graficznej ustawić najlepsze wygładzanie krawędzi (antialliasing) czy filtrowanie tekstur (anizotrophic filtering). W ten sposób możesz otrzymać obraz znacznie przewyższający jakością to, co zwykle widzisz w grze. Takiego efektu nie uzyskasz żadnym programem do zrzucania filmu w czasie gry!
możesz zrobić doskonałej jakości film mając nawet słabą kartę graficzną, która ledwo daje sobie radę w grze
klatki, które zrzucasz mogą mieć dużo większą rozdzielczość niż docelowa rozdzielczość filmu. Później zmniejszając rozdzielczość dodatkowo wygubisz niedoskonałości i poprawisz jakość obrazu
możesz zrzucać sekwencję w dowolnej ilości klatek na sekundę (fps) i w ten sposób np. zrzucając dwa razy więcej niż docelowa wartość fps Twojego filmu będziesz mógł zrobić perfekcyjne i płynne zwolnienie akcji.

Przy takiej ilości zalet uważam, ża naprawdę warto przyjąć tę metodę. Dobra jakość filmu jest fantastycznym wynagrodzeniem za dodatkową pracę.

Aby zrzucić sekwencję TGA:

wyczyść zawartość folderu do którego zapisywane są klawiszem F12 screenshoty (zdjęcia z gry). Jest to katalog: C:Program FilesCall Of Dutyuoscreenshots. Coprawda screenshoty są w formacie JPG, a klatki z gry będą w TGA, ale będzie ich dużo i przez pomyłkę możesz niechcący je skasować, więc lepiej przenieś je w bezpieczne miejsce.
włącz Call Of Duty
ustaw wszystkie paramerty gry (detale, tekstury, światła) na max a rozdzielczość na 1024x768
w konsoli wpisz cl_avidemo 25 jeśli chcesz zrzucać klatki od początku DEMA. Wartość 25 określa ilość klatek na sekundę (fps). Jeśli planujesz rozpocząć zrzucanie klatek w środku DEMA, nie wpisuj tej komendy. Rozpoczniesz zrzucanie w czasie trwania dema wciskając klawisz F3 a zakończysz klawiszem F4. Jeśli nie odpowiadają Ci klawisze F3 i F4 zmień je w skrypcie.
włącz odtwarzanie DEMA, które chcesz przerobić na film np. demo demo0034
gra załaduje mapę i rozpocznie odtwarzanie DEMA, jednocześnie zapisując klatki TGA na dysku. UWAGA! przy odtwarzaniu ze zrzucaniem klatek, DEMO odtwarza się zwykle dużo wolniej, obraz się tnie i wygląda na to, że coś jest nie w porządku. Nie przejmuj się tym, wszystko jest OK. Pamiętaj, że gra ustawiona jest na większe detale niż zwykle, a w trybie cl_avidemo liczy wszystkie klatki nie gubiąc ani jednej, a ponadto musi zapisać mnóstwo plików na dysk. Przy rozdzielczości 1024x768 w każda sekunda filmu to ponad 50 MB danych! To zajmuje czas. Trzeba cierpliwie poczekać.
po skończeniu odtwarzania DEMA i powrocie gry do głównego ekranu wyjdź z gry

W katalogu C:Program FilesCall Of Dutyuoscreenshots znajdziesz mnóstwo plików TGA z rosnącymi numerami. To są te klatki.

6. Dźwięk

Pobrałeś obraz, trzeba pomyśleć o dźwięku. Bardzo dobre wrażenie robi film, w którym słychać oryginanle dźwięki strzałów, wybuchów, kroki, krzyki itp. To niestety wymaga dodatkowych zabiegów a więc jest więcej pracy. Możesz zrezygnować z oryginalnych dźwięków i podłożyć jedynie muzykę, wtedy możesz spokojnie pominąć ten rozdział.

Niestety nie możemy pobrać dźwięku w czasie zgrywania klatek TGA. Zgrywanie klatek jest spowolnione a do tego nierównomierne, czasem przyspiesza czasem zwalnia. Dźwięk zgrany wtedy byłby kompletnie bezużyteczny ponieważ nie dałoby się go zsynchronizować z obrazem.

Należy więc:

włączyć nagrywanie dźwięku
odtworzyć DEMO jeszcze raz ale bez zrzucania klatek (cl_avidemo 0)
zatrzymać nagrywanie dźwięku

Dźwięk możesz nagrać w dowolny sposób. Jeśli masz swój ulubiony program, to go użyj. Najwygodniejsze są programy umożliwiające rozpoczęcie i zakończenie zapisywania dźwięku ustaloną kombinacją klawiszy bez potrzeby wchodzenia do programu i zgrywające plik dźwiękowy do określonego katalogu. Ja używam do tego programu ATI Tray Tools, który coprawda głównie służy do ustwaiania opcji na kartach ATI, ale ma dodatkowo właśnie funkcję nagrywania i działa doskonale. Dodatkowo pozwala na dowolne ustawienie jakości i formatów nagrywanego dźwięku.

Gdy włączysz DEMO, rozpocznij nagrywanie dźwięku w czasie wczytywania mapy na przed rozpoczęciem odtwarzania tego DEMA. Na początku pliku dźwiękowego będzie kilka do kilkunastu sekund ciszy, które musisz wyciąć dowolnym edytorem np. Audacity http://audacity.sourceforge.net Po takim zabiegu dźwięk i obraz będą zsynchronizowane.

7. Konwersja TGA na AVI

Zainstaluj program VirtualDub oraz kodeka HuffYUV 2.1.1.

Kodek instaluje się w następujący sposób:

rozpakuj zawartość pobranego pliku huffyuv-2.1.1.zip
prawym klawiszem kliknij na pliku huffyuv.inf
wybierz zainstaluj
kodek zainstalowany, nie musisz restartować komputera

Teraz należy przerobić naszą sekwencję klatek TGA na film w formacie AVI. Ten film będziemy nazywać sceną.

otwórz VirtualDuba
wczytaj pierwszą klatkę, reszta dołączy się automatycznie
ustaw ilość klatek na sekundę na 25 (Video -> Frame Rate -> Change to 25 frames per second)
dodaj filtr zmniejszający rozdzielczośc na 640x480 (Video -> Filters -> Add -> Resize)
wpisz: new width 640, new height: 480, Filter mode: Lanczos3
wybierz kodek (Video -> Compression wybierz HuffYUV v2.1.1)
w konfiguracji kodeka (Configure) zmień RGB compression na Convert to YUY2
File -> Save as AVI i zapisz plik AVI

W ten sposób zapisałeś film z jednej sceny. Możesz go obejrzeć dowolnym programem do oglądania filmów (np. Windows Media Player). Filmik powinien odtwarzać się płynnie i mieć doskonałą jakość.

Wybór kodeka na tym etapie jest kwestią dyskusyjną. Istnieje ogromna liczba różnych kodeków i wybór nie jest łatwy. Nie musisz używać HuffYUV. Jednak proponuję go użyć przynajmniej na początku zanim nie staniesz się ekspertem produkcji filmów

Kodek ten ma kilka niewątpliwych zalet:

jest darmowy
pracuje szybko
pozwala na bezstratną lub prawie bezstratną kompresję, a dzięki temu obraz do dalszej obróbki idzie w doskonałej jakości
dobrze współpracuje z Windows Mowie Makerem, czyli filmy AVI skompresowane tym kodekiem doskonale się importują i obrabiają w tym programie

Niestety doskonała jakość oznacza, że plik jest duży. Przy rozdzielczości 640x480 jedna sekunda filmu to ok. 8 MB, czyli minuta to 480 MB. No ale 1 minuta klatek TGA 1024x768 ważyła w sumie 3,3 GB, więc jest i tak sporo zmniejszyłeś objętość. Zakładając, że planujesz film trwający 10 minut, potrzebujesz ok 5 GB wolnego miejsca na materiał w formacie AVI. To chyba nie wygląda źle biorąc pod uwagę fakt, że produkujesz obraz bliski jakości DVD. No może prawie

Masz już scenę zapisaną w AVI więc skasuj klatki TGA i opróżnij kosz.

Przerób w ten sposób wszystkie DEMA, w które chcesz umieścić w filmie. Za każdym razem po włączeniu gry musisz wpisać komendę cl_avidemo 25 jeśli chcesz zrzucać klatki. Gra przy wyłączeniu zapomina o tym. Aby zaprzestać zrzucania klatek wpisujesz cl_avidemo 0

Jeśli planujesz użyć tylko fragmentu DEMA, przed zapisaniem pliku AVI w VirtualDubie możesz wybrać moment początkowy i końcowy sceny. W ten sposób oszczędzisz dużo miejsca na dysku!

Aby za każdym razem nie ustawiać wszystkich parametrow VirtualDuba (Filtry, kodek) zapisz to ustawienie Ctrl+S. Po odpaleniu VirtualDuba wczytaj ustawienie Ctl+L.

8. Montaż filmu (sceny AVI na WMV)

Ostatnim etapem jest montaż filmu. Windows Movie Maker posiada wystarczająco dobrą instrukcję obsługi, więc nie będe tu go opisywać. Tworzysz nowy projekt importujesz sceny AVI i... cała reszta zależy od Twojej inwencji twórczej.

9. Kilka słów na koniec

Tworzenie filmu to pasjonująca ale mozolna praca. Nie oczekuj, że dobry film zrobisz w jeden wieczór, szczególnie jeśli robisz to piewszy raz.

Oto kilka rad, które możesz wziąć pod uwagę lub nie

postaraj się, aby film nie był nudny, wycinaj niepotrzebne dłużyzny
zrób KRÓTKIE napisy początkowe. Ludzie chcą oglądać akcję, a nie kilometrową listę nazwisk
wstaw datę albo przynajmniej rok produkcji. Dzisiaj to nie ma znaczenia, ale kiedyś pokażesz ten film swoim dzieciom...
podłóż fajną muzykę, a jeśli potrafisz, zsynchronizuj akcenty muzyczne np. z przejsciami między scenami, daje to kapitalny efekt
oszczędnie używaj efektów wizualnych, wiele filmów jest nimi przeładowanych
większość filmów jest lekko lub calkiem mocno przyspieszonych. Jeśli też chcesz tak zrobić po prostu zrzucaj klatki TGA z mniejszą częstotliwością cl_avidemo 20 albo cl_avidemo 15 a dalej obrabiaj tak jak opisałem
planując zwonioną scenę zrzucaj klatki częściej, np. cl_avidemo 50 da Ci perfekcyjnie płynne dwukrotne spowolnienie akcji

Windows Movie Maker pozwala wygenerować końcowy film z różnymi ustawieniami rozdzielczości i jakości. W niniejszym przykładzie nie bez powodu zaproponowałem rozdzielczość 640x480 (25 fps). Jest to jedno z ustawień Windows Movie Makera (nazywa się Video o wysokiej jakości duże) dające bardzo dobrą jakość przy stosunkowo małej objętości pliku. Mam nadzieję, że będziesz zadowolony z filmu zrobionego na tych ustawieniach. Jeśli chcesz zrobić filmik mniejszy użyj 320x240 (25 fps) (ustawienie nazywa się Video o wysokiej jakości małe). Możesz oczywiście próbować wszystkich innych ustawień.

Klanowy fragmovie to zwykle duża praca. Najłatwiej nagrać DEMA i zrzucić wszystko na jednego biednego, który ma to obejrzeć, wybrać i obrobić. A potem jeszcze reklamacje, że nie o to chodziło. Nerwy, brak czasu, projekt idzie w kąt i filmu nie ma. Może więc zaproponować rozłożyć prace na wszystkich zainteresowanych? Zauważ, że w proponowanej przeze mnie metodzie etap nagrywania DEMA, zrzucania klatek i zgrania sceny do AVI każdy gracz może zrobić sam! A na koniec montaż filmu zrobi jedna osoba. To i tak dużo pracy, ale jest to kolosalna różnica w porównianu do sytuacji, gdyby wszystko musiał robić sam. A do tego leniwi nie będą mieć swojego udziału w filmie. Ciekawe, prawda?

Powodzenia!
[BBC]Edward
bbcedward@go2.pl
Xfire: lbwedward

W przypadku wykrycia błędów w powyższym tekście, bardzo proszę o informację (najlepiej mailem), abym mógł je poprawić.
Powyższy tekst może być kopiowany i umieszczany w innych miejscach, np. innych stronach www jedynie w formie niezmienionej oraz z zachowaniem informacji o autorze. W takim przypadku proszę jedynie o informacje mailem gdzie został umieszczony.

Nie legalne oprogramowanie, system operacy,oraz divixy i mp3

Witam, bardzo ciekawą dyskusję prowadzicie, chciałem się dołączyć.

Do Aga_Osik z dnia 2005-01-19, w BIOSie można sprawdzić temperaturę procesora bez problemu i będzie to właściwa temperatura, ta którą pokazują programy monitorujące. Programy uruchamiane w tle razem z komputerem, praktycznie go nie obciążają. Najbardziej obciążają komp gry i długie obliczenia. Można sobie włączyć grę na jakiś czas i zaraz potem wejść do BIOSu, temperatura szybko nie spada, więc odczyt będzie dobry, będzie to temperatura w czasie największego obciążenia. Temperaturę czuwania można sprawdzić zostawiąjąc komp uruchomiony, na przykład w BIOSie jak nie ma programu monitorującego, i poczekać jakieś 15 minut.
Temperaturę można obniżyć programowo, instnieją programy, które wyłączają nieaktywne części procesora i temperatura wtedy znacznie spada (np CPUidle). Oczywiście procesor będzie w pełni sprawny w tedy kiedy potrzeba.

Do wszystkich, prosze zwrócic uwagę także na swój sprzęt komputerowy, przede wszystkim na płytę główną i zasilacz. Mnóstwo problemów jakie pojawiają się w systemie to właśnie problemy ze sprzętem i sterownikami. Może być linux czy windows i tak będą problemy. Proponuję kupować dobre płyty głowne (np. Asus) i dobre zasilacze. Zasilacze w tanich obudowach są najtańsze i nie dają takiej stabilności i bezpieczeństwa jak lepsze zasilacze. Skok napięcia i spalenia się taniego zasilacza może spalić także inne elementy komputera, przy dobrym zasilaczu takie coś nie powinno się stać (czyli tylko zasilacz powinien się spalić).
Niestety prawda jest taka, że komputery PC są bardzo luźne, można złożyć mnóstwo konfiguracji komputerowych z istniejącego sprzętu, każdy sklep może sprzedawać swoje gotowe komputery ze swoimi pomysłami konfiguracji. Stabilność systemu na tym cierpi, bo system musi mieć wiedzę o każdej konfiguracji żeby działać poprawnie. Dlatego czasami mogą się zdażać błędy w działaniu systemu, zwłaszcza przy kiepskim sprzęcie.
Dużo stabilniejsze są komputery firmy Apple, mają bardziej zamkniętą architekturę, no ale programy muszą być pisane specjalnie pod nie.

Windows i Linux to już legendarna wojna Linux jest właśnie godnym przeciwnikiem Windows. Niestety nie znalazłem nigdzie w sieci wyraźnej informacji, że jeden system jest znacznie lepszy od drugiego. Oba są bardzo dobre.
Linux - przede wszystkim darmowy i od razu z mnóstwem oprogramowania, mnóstwo dystrybucji, każdy może wybrać to co chce, wersje Live uruchamiane z CD, można praktycznie na nim robić wszytko to co na Windows z wyjątkiem grania (gier jest bardzo niewiele), niestety wciąż trzeba mieć głębszą wiedzę na jego temat, żeby sobie poradzić z instalacją różnego typu urządzeń, ale to się wciąż poprawia; jest dużo mniej wirusów napisanych pod ten system, ale włamywacz w tym systemie może dostać konto roota i praktyczny systemowy status boga.
Windows - komercyjny system, super popularny (co jest zaletą), wbrew powszechnej opinii Windows XP i 2000 to bardzo stabilne systemy (2000 chyba trochę bardziej, ale jest też bardziej surowy, mniej dodatków) (nie piszę tu o Windowsie 98 i starszych, bo to już jest przestarzałe i nieopłacalne w domu, zwłaszcza na nowym sprzęcie), mnóstwo oprogramowania i gier (także darmowych), system po instalacji jest goły i praktycznie niepraktyczny , trzeba doinstalowywać sporo dodatkowego oprogramowania często także komercyjnego, mnóstwo jest ataków wirusowych i hackerskich (to przez ten monopol i pewnie przez zazdrość) co utrudnia pracę.
Sporo ludzi w sieci ma zdanie, że Linux i Windows dobrze administrowane, to stabilne i bezpieczne systemy. Linux w pełni konkuruje z Windowsem i dla tych, których nie stać na Windowsa będzie dobry.
Najgorsze jest to, że wciąż dużo ludzi używa Windowsa i pirackich programów. Hipotetycznie, gdyby wszyscy mieli legalny system w domu, zdecydowana większość miałaby linuksa (nie wiem tego, ale tak myślę i tak zakładam tutaj), a wtedy dużo łatwiej byłoby się dowiedzieć czegoś od innych i jestem przekonany, że linux przegoniłby Windowsa. To zależy tylko od nas.

Jeśli chodzi o oprogramowanie, to instnieje sporo odpowiedników darmowych do komercyjnych programów, na przykład: GIMP zamiast Photoshopa (było o tym wcześniej w tym temacie), Open Office (to też było powiedziane już) zamiast Microsoft Office; Opera, Mozilla Firefox zamiast Internet Explorer (który jest nawet niebezpieczny), Mozilla Thunderbird zamiast Outlook Express czy Microsoft Outlook, darmowe programy antywirusowe (może nie tak dobre jak komercyjne, ale co najmniej dobre) Antivir Personal Edition albo NOD32, darmowe firewalle, świetny odtwarzacz wszystkiego MPlayer (nie wiem czy jest już na tyle gotowy, żeby konkurować z PowerDVD w odtwarzaniu DVD), Winamp z resztą też jest darmowy, przeglądarka obrazków i nietylko Irfanview, obróbka dźwięku Audacity. Wszystkie te programy powyżej istnieją w wesji pod Windowsa.
Nie znam darmowych programów do obróbki 3D i do obróbki filmu, jeśli ktoś zna, to chętnie się dowiem. Jest jeszcze Scribus, program DTP to składu tekstu, ale tylko pod linuksem, o pakiecie LateX nie wspominam, bo choć super profesjonalny i darmowy (i pod Windows także), to jednak wciąż bardzo trudny, nawet z nakładkami graficznymi.
Darmowe odpowiedniki w zupełności wystarczą do domowych zastosowań, a jeśli ktoś chce być profesjonalny, no tu już jest poważniejsza sprawa i często lepiej używać komercyjnego oprogramowania.

Wciąż trudno przerzucić mi się na legalne programy i system, trzebaby poświęcić sporo czasu, a wkoło mnóstow ludzi używa piratów i nic sobie z tego nie robi. Ale będę walczył, dać dobry przykład to jest wyzwanie.

Ze znajomymi prowadzę małą kawiarenkę przy duszpasterstwie w Stalowej Woli. Nie jest to zarejestrowana działalność, bo kawiarenka jest dedykowana młodzieży z duszpasterstwa, mniej więcej wszyscy się znają. Każdy może jednak przyjść. Pojawił się u nas właśnie problem legalności i uczciwości w odtwarzaniu muzyki. Postanowiliśmy po dyskusji kupować powoli oryginalne płyty i wypierać pirackie. Wiadomo jednak, że publicznie nie można odtwarzać muzyki kupionej prywatnie, nawet radia nie można. Tego nie jesteśmy w stanie przeskoczyć, bo trzebaby zalegalizować działalność i mnóstwo z tym innych spraw. Ja uważam, że będziemy w porządku, jeśli będziemy kupować i odtwarzać oryginalne płyty i że to wystarczy. Jeśli macie inne zdanie albo pomysł, chętnie wysłucham.

Mam też pytanie. Wiadomo że Photoshop jest świetnym programem do obróbki zdjęć i obrazków. (Nie wiem czemu ludzie używają Photoshopa i Corela zamiast Ilustratora, ale się dowiem). Jest naprawdę świetnie zrobiony i poukładany. Nie uważam, że jest grzechem ściągnięcie pirackiego Photoshopa w celu nauczenia się go, ale oczywiście jeśli posiadamy pirata, to pokusa użycia go jest dużo wieksza, wcale jednak to drugie nie musi nastąpić. Więc uczę się Photoshopa i go wyrzucam, to w moim sumieniu jest w porządku. Przynajmniej tak było. Firma Adobe wpadła na genialny pomysł już jakiś czas temu (może ktoś inny wcześniej, ale ja o tym nie wiem) i stworzyła filmowe lekcje nauki swoich programów na DVD, nazywa się to Total Training i na prawdę jest niesamowicie pomocne w szybkim nauczeniu się programu. To jest oczywiście płatne, nie bardzo drogo (dla kursu Photoshopa 300$). Jeśli teraz ktoś się będzie uczył z pirackiego DVD, to oczywiście jest złodziejstwo, ok, ale jeśli zrezygnuje w między czasie, to wiedza pozostanie i będzie korzystał z tego czy chce czy nie. Można na to powiedzieć, że już trudno, stało się i starać się więcej tak nie robić, ok. W takim razie moje pytanie, czy wogóle korzystanie z pirackiego programu w celu nauczenia się go jest legalne? Bo przecież będzie się korzystać z help, który napisali twórcy programu i to jest także ich praca. W takim razie jak stać się grafikiem komputerowym bez znajomości komercyjnego oprogramowania, które jest używane tam, gdzie się pragnie pracować? W pracy przecież wymagają już znajomości danego programu.
Podobne rozumowanie można przedstawić do każdego programu i systemu. Można kupić oczywiście książkę, ale bez praktyki to ciężka jest nauka. Chętnie wysłucham waszego zdania na ten temat.

PS. Do